Bez happy endu

Z Moniką Płatek, prawniczką i nauczycielką akademicką, doktor habilitowaną nauk prawnych, profesor Uniwersytetu Warszawskiego i feministką, rozmawia Anna Durka.
Tysiąc numerów tygodnika „Fakty i Mity”, czyli ponad 19 lat. Lat psucia tego kraju…

Mój mąż, filozof, najbardziej mnie wkurza, gdy mówi „to jest zdecydowanie bardziej skomplikowane”. Rzecz jednak w tym, że to jest naprawdę bardziej skomplikowane. Nie wszystko zostało zepsute. Wiele naprawiono. Wcześniej to jednak nie był kraj ani zbytnio demokratyczny, ani zbyt równościowy. Pamiętam czasy, gdy nie rozumiałam, jak może być getto ławkowe. A jednak było. Polska to kraj z bagażem II wojny światowej. Trzeba było wielu lat, żeby ten bagaż rozładować i zrozumieć. Jesteśmy młodą, niedoświadczoną demokracją. Dopiero się uczymy.
Demokracją? Ależ w kraju, w którym choć jedna grupa społeczna jest uprzywilejowana, jak u nas Kościół katolicki, nie ma demokracji.

Wchodząc w sposób niezwykle nowoczesny, bo pokojowy, w nowy ustrój, popełniliśmy na samym wstępie, jak mi się wydaje, trzy kardynalne błędy. Wprowadziliśmy religię do szkół i zrobiliśmy to ze złamaniem prawa. Pokazaliśmy tym samym, że zmiana jest zaledwie pozorna. Dawniej ponad prawem byli „czerwoni”, dzisiaj „czarni”. Kiedyś mieliśmy w szkole pierwszego sekretarza, teraz mamy księdza lub katechetkę…
Więcej: efaktyimity.eu

Artykuł pochodzi z numeru 18/2019 tygodnika Fakty i Mity

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *