Posłanka PO opublikowała raport o stanie polskiej Policji. Dane są wstrząsające, a pamiętajmy, że to ledwie wycinek tego, co zafundowali obywatelom rządzący resortem.

Opublikowany 11 września raport obejmuje informacje o wykroczeniach, prośby o interwencje oraz zgłoszenia nieprawidłowości w służbach mundurowych, które wpłynęły między 1 października 2018 r. a 4 września 2019 r. do suwalskiego biura posłanki PO Bożeny Kamińskiej. W objętym raportem okresie otrzymano 202 sygnały o nieprawidłowościach, wśród których są 63 anonimy oraz 169 informacji podpisanych imiennie wraz z podaniem miejscowości, której sprawa dotyczy. Z uwagi na to, że posłanka Kamińska sprawuje swoją funkcję na terenie woj. podlaskiego, z niego pochodzi najwięcej zgłoszeń i próśb o interwencję.

Struktura  zdemoralizowania

– Analiza otrzymanych zgłoszeń wskazuje na to, że w wielu jednostkach panuje sytuacja, która pozwala funkcjonariuszkom i funkcjonariuszom posądzać lub wręcz oskarżać przełożonych o nieprawidłowości, wykroczenia lub przestępstwa – twierdzi posłanka Kamińska. – Wśród najczęściej zarzucanych są: mobbing, nadużywanie stanowisk służbowych, przekraczanie uprawnień, nepotyzm, kumoterstwo, korupcja, molestowanie. Po analizie przesłanych dokumentów, zgłoszeń i próśb nasuwa się wiele wniosków, które każą przypuszczać, że w służbach mundurowych, nie dzieje się najlepiej. Smutne, a zarazem zastanawiające jest to, że wśród wszystkich zawiadomień największą grupę stanowią te, które zawierają informacje o przekraczaniu uprawnień przez przełożonych, nadużywaniu stanowisk służbowych, a także molestowaniu, mobbingu i korupcji. Znamiennym jest również fakt, że często te informacje nie dotyczą jedynie bezpośrednich przełożonych, a sięgają poziomu komend wojewódzkich, brygad czy nawet szczebla ministerialnego – dodaje autorka raportu.

Wierzchołek góry

KMP Gdańsk: żona funkcjonariusza gdańskiej Policji pisze o mężu, który podjął próbę samobójczą z powodu mobbingu w miejscu pracy. Pozbawiono go służb ponadnormatywnych, służbę pełnił w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych, a na koniec przeniesiono go do Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego KP w Gdańsku bez możliwości awansu. W toku postępowania sprawdzającego, które miało wyjaśnić skargę policjanta, komendant miejski policji w Gdańsku nie stwierdził zaistnienia mobbingu. W odpowiedzi na interpelację poseł Kamińskiej (32491 dnia 30.08.2019 r.) biuro ministra Zielińskiego odpowiada: „Zdaniem wiceministra J. Zielińskiego całkowicie niezrozumiałe jest łączenie prób samobójczych wśród funkcjonariuszy Policji z dzianiami podejmowanymi przez ich bezpośrednich przełożonych”.
KPP Wysokie Mazowieckie: fałszowanie podpisów za policjantów.
KMP Suwałki: zastraszanie oraz szantażowanie Policji w Suwałkach. Obowiązkowy udział funkcjonariuszy w mszach. Pełnienie służby przez policjantów przez okres dwóch lat na posesji Jarosława Zielińskiego, oczywiście za pieniądze podatników.
KMP Bielsko-Biała: doprowadzenie przez kierownictwo roszadami personalnymi do upadku wydziału narkotykowego.
Biuro Spraw Wewnętrznych KG Policji w Warszawie: trzy lata temu stwierdzono zaginięcie około tysiąca dokumentów. Po interpelacji poseł Kamińskiej Zieliński zarzeka się, że prowadzona od 2016 r. coroczna kontrola dokumentów nie wykazała braków.
KPP Olkusz: molestowanie i napastowanie seksualne. Tragiczna śmierć policjanta w komendzie.
KMP Piła: próba gwałtu w komendzie i zatuszowanie sprawy.
Pododdział Kontrterrorystyczny Policji w Lublinie: szykanowanie młodych policjantów, układy rodzinno-kolesiowskie, łamanie prawa, kradzież amunicji, fałszowanie dzienników szkoleń.
BSW KG Policji Łomianki: w trakcie spisu nie odnaleziono kilku tysięcy dokumentów „Zastrzeżone”, „Ściśle tajne”, dotyczących najważniejszych spraw operacyjnych. Nie poinformowano o tym Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego ani prokuratury, nie przeprowadzono postępowania wyjaśniającego.
KPP w Janowie Lubelskim: mobbing, poniżanie pracowników, znęcanie się, nepotyzm, zmuszanie do przejścia na emeryturę, awans za seks, fałszowanie dokumentacji, awanse dla „swoich”.
KPP w Grajewie: policjant prowadził kampanię PiS wykorzystując „mundur”; otrzymuje za to nagrody od komendanta.
KPP w Zakopanem: nadużycia i nieprawidłowości, mobbing, tuszowanie spraw oraz problemy alkoholowe zastępcy komendanta. W latach 2016–2018 ze służby w tej jednostce odeszło 36 policjantów!

Nie tylko policja

Z informacji zawartych w korespondencji, jaką ujęto w raporcie widzimy, że nie tylko polska Policja boryka się z rozkładem moralnym i strukturalnym. Podlaski Oddział Straży Granicznej Białowieża, Czeremcha, Mielnik alarmuje o niewytłumaczalnych ścieżkach awansu, nadużywaniu władzy, bezpodstawnych kontrolach niewygodnych funkcjonariuszy, aż po wysyłanie ludzi do tzw. zamrażarki, tj. do dyspozycji kadrowej generała brygady Grzegorza Biziuka.
Strażacy z PSP w Warszawie zastanawiają się nad stanem zdrowia komendanta głównego PSP, bo kilka lat wstecz zdobył „żółte papiery”, a mimo to przywrócono go do służby, z pominięciem koniecznych badań. Przedstawiciele pracowników cywilnych oraz funkcjonariusze KG PSP informują o przymiarkach do likwidacji Centrum Naukowo-Badawczego Ochrony Przeciwpożarowej – Państwowego Instytutu Badawczego w Józefowie oraz związanym z tym zjawiskiem korupcji.
Leśnicy z Nadleśnictwa Rajgród informują, że wierny przyjaciel ministra Szyszki oraz kapelan leśników podlaskich ks. Tomasz Duszkiewicz, jednocześnie zatrudniony na stanowisku ds. edukacji w białostockiej Dyrekcji Regionalnej Lasów Państwowych, nie tylko zarabia ok. 10 tys. zł, ale wykupił od Lasów Państwowych nieruchomość we wsi Topiło za symboliczną kwotę.
Funkcjonariusz Służby Więziennej Okręgu Białostockiego sygnalizuje zatrudnianie osób z PiS, w tym protegowanych Zielińskiego.

Zieliński – niechlubny bohater

„Przeglądając przedstawione materiały trudno nie dostrzec, że jednym z ich głównych, a jednocześnie niesławnych bohaterów stał się wiceminister MSWiA Jarosław Zieliński” – pisze posłanka Kamińska. „Podwładni przypisują mu już nie tylko słynne confetti czy używane samochody dla komend, ale również wiele innych spraw, które mają wpływ na funkcjonowanie jednostek i warunki służby funkcjonariuszy. Powtarzające się zmuszanie do uczestniczenia w mszach czy uroczystościach kościelnych, zmuszanie do wykonywania zadań wykraczających poza zakres obowiązków, przedmiotowe traktowanie służb i decydowanie, na jakie uroczystości mogą, a na jakie nie mogą chodzić to tylko niektóre ze wspominanych spraw. Dochodzą do tego oskarżenia o to, że służby traktowane są jak prywatny folwark ministra, a wobec ludzi stosuje się psychiczną presję, dotyczącą na przykład odchodzenia na emeryturę. Pojawiają się również informacje o groźbach karalnych, mobbingu, zastraszaniu czy wykorzystywaniu funkcjonariuszy do celów politycznych związanych z kampanią wyborczą. Nie jest tajemnicą, że presji i mobbingowi podlegali funkcjonariusze, którzy mieli swoje zdanie i potrafili mówić prawdę o panujących w jednostkach nieprawidłowościach. Brak premii, przesuwanie awansów, a czasem usunięcie ze służby to tylko niektóre z działań, które wobec nich podejmowano. Nie da się przejść do porządku dziennego nad pismami trzech funkcjonariuszek, ponieważ to, o czym piszą, nigdy nie powinno mieć miejsca, tym bardziej wśród ludzi, którzy noszą mundur. Nie można zostawić swojemu biegowi zgłoszeń, które dotyczą molestowania seksualnego, próby gwałtu czy propozycji awansu za seks. Dla funkcjonariuszek, które próbują nagłaśniać takie sprawy najczęściej przygotowuje się rozkaz o przeniesieniu do innej, często odległej jednostki. Niejednokrotnie są to matki samotnie wychowujące dzieci. I jak w takiej sytuacji pytać o kodeks etyczny oficera, o godność dowódców z dumą noszących mundury? Może właśnie z powyższych powodów coraz więcej osób odchodzi ze służby na tzw. roczne pobory po wcześniejszych terapiach psychiatrycznych. Co sprawia, że osób leczących się z powodu nerwic i depresji jest w służbach coraz więcej? Od czerwca oczekujemy na raporty Najwyższej Izby Kontroli w dziesięciu jednostkach policji garnizonu podlaskiego. Czy raporty są już gotowe, a ich treść doprowadziła do ostatnich głośnych decyzji ministra Kamińskiego? Czy nie ujrzały one światła dziennego ze względu na kampanię wyborczą, w której wiceminister Jarosław Zieliński bierze udział?” – zadaje pytania posłanka PO.
Odpowiedź wydaje się oczywista. Tak samo jak to, że decyzja o odebraniu Zielińskiemu nadzoru nad Policją nie zmieni życia ani nie przywróci godności setkom upodlonych policjantów.

Facebook Comments