Europoseł Radosław Sikorski (KO) uderzył na Twitterze w antyklerykalne tony. Niestety, nie czyta on najwyraźniej „FiM”, bo zaliczył wpadkę…

Sikorski zaczepił na Twitterze fundamentalistów katolickich z organizacji Ordo Iuris. „Rad bym poznać stanowisko Ordo Iuris ws. zamiany muzeum Hagia Sofia z powrotem na świątynię” – napisał do członków stowarzyszenia przedstawiciel KO. Nieoczekiwanie, na prośbę odpowiedział mu administrator oficjalnego profilu grupy. Katolicki konserwatysta napisał, że Ordo Iuris potępia działania władz Turcji w sprawie świątyni. To jednak nie zadowoliło centrowo-liberalnego polityka.

„Ale jednak to poskromienie laicyzmu, czyż nie?” – szedł w zaparte Sikorski. „Nie odróżnia pan chrześcijańskiego, europejskiego modelu autonomii i współdziałania sfer świeckiej i religijnej od jednolitości systemu szariatu” – odpisało Ordo Iuris. Raczkujący w antyklerykalizmie europoseł odwołał się więc do historii Kościoła. „Mułła dać dwadzieścia na tyłek za pocałunek z dziewczyną – źle. Mnich spalić na stosie za powiedzenie, że się kręci – dobrze” – ocenił Sikorski (pisownia oryg.).

Polityk zaliczył tym samym wpadkę, wykorzystaną przez narodowo-katolickie portale. Powiedzenie „a jednak się kręci” przypisuje się bowiem Galileuszowi, który nie został spalony na stosie, nie został zamordowany przez Kościół katolicki i nie był mnichem. Sikorski, gdyby czytał „FiM”, z pewnością wiedziałby, że spłonął Giordano Bruno. Europosła trudno jednak podejrzewać o szczery i zaangażowany antyklerykalizm – za dużo czasu spędził w towarzystwie mudżahedinów, ROP-owców i polityków PiS.

Wspomniana w tekście zamiana prawosławnej świątyni Hagia Sofia na meczet budzi kontrowersje na całym świecie – zarówno wśród chrześcijan, jak i niewierzących. Położony w Turcji kościół przez wieki uważany był za najświętsze miejsce dla wszystkich wyznawców chrześcijaństwa obrządku wschodniego.

Facebook Comments
Poprzedni artykułŚmierć perwersyjnego księdza
Następny artykułZbrodnia poświęcona
Urodziłem się w 1996 roku. Pochodzę z Wybrzeża i przez całe życie mieszkam w województwie zachodniopomorskim. Obecnie kończę studia licencjackie na kierunku bezpieczeństwo wewnętrzne na Wydziale Humanistycznym Uniwersytetu Szczecińskiego. (Głęboko wierzy w to, że zdoła poprawić świat, ale młody wiek usprawiedliwia tę naiwność - przy. red.).