Rodzimi prolajferzy są już nie tylko śmieszni i obleśni, ale po prostu niewiarygodni.

Wystarczyły dwa dni obserwacji, by przekonać się, że działalność organizacji pro-life, wespół z Kościołem katolickim, ma się tak do ochrony życia, jak płomienne zapewnienia Andrzeja Dudy, że LGBT to ideologia, a nie ludzie.

Pełno nas, a jakoby nikogo nie było

Przed szpitalem im. G. Narutowicza w Krakowie rozpoczyna się zapowiadana od tygodni wielka modlitwa różańcowa. Pod Wawelem to pierwsze od miesięcy legalne zgromadzenie uliczne, które jest częścią ogólnopolskiej akcji „Różaniec na szaniec”. Jest policyjny radiowóz i samochód dostawczy z plandeką, na której widać okropne zdjęcia, przedstawiające zakrwawione i rozszarpane ludzkie płody. Organizatorzy rozstawiają swoje skrzeczące głośniki i olbrzymie banery przed drzwiami głównymi do placówki. Nie przeszkadza im, że owo wejście od kilku miesięcy jest zamknięte i przeniesione kilkadziesiąt metrów dalej. Robią swoje jak nakręcone automaty.

Dalsza część artykułu dostępna dla posiadaczy prenumeraty cyfrowej. Wykup dostęp już za 4 zł!
Zaloguj się lub Wykup
Sprawdź Wykup
Anuluj
Pełny dostęp do treści na 7 dni za 4 zł.
Pełny dostęp do treści na 30 dni za 15 zł.
Pełny dostęp do treści na 90 dni za 40 zł.
Pełny dostęp do treści na 180 dni za 70 zł.
Odblokuj na 7 dni
Odblokuj na 30 dni
Sprawdź
Odblokuj na 90 dni
Odblokuj na 180 dni
Odblokuj
Anuluj

Facebook Comments