Kultowa pieśń antyfaszystowska i lewicowa zamiast śpiewów kapłana w świątyni? Takie rzeczy możliwe są tylko w muzułmańskiej Turcji.

Pobożni wierni musieli się mocno zdziwić podczas islamskich nabożeństw w meczetach w mieście Izmir na zachodzie Republiki Turcji – z głośników zamiast utworów religijnych rozbrzmiała znana na całym świecie włoska pieśń „Bella ciao”. Utwór jest swoistym hymnem przeciwników faszyzmu, klerykalizmu i socjalistów. Lewicowy koncert był dziełem antyrządowych i antyklerykalnych hakerów, którzy postanowili w ten sposób zaprotestować przeciwko bliskiej współpracy reżimu i przedstawicieli konserwatywnego sunnickiego duchowieństwa.

„Złożyliśmy skargę na sprawców incydentu, który głęboko zranił uczucia wszystkich muzułmanów w świętym miesiącu Ramadan. Władze wszczęły dochodzenie przeciwko tym, którzy przeprowadzili tę prowokacyjną akcję, udostępnili filmy i pochwalili ten brzydki czyn na swoich kontach w mediach społecznościowych” – poinformował odpowiedzialny za sprawy religii urzędnik Ali Erbas.

Według tureckich mediów, funkcjonariusze policji zatrzymali już pierwszych sprawców przestępstwa wymierzonego w „uczucia religijne” wyznawców proroka Mahometa. „Zbrodnia” zagrożona jest w Turcji nawet kilkuletnim wyrokiem więzienia.

Sam Izmir i jego mieszkańcy uchodzą za ostoję laickości na Bliskim Wschodzie. Wybory w tym regionie niemal od zawsze wygrywa świeckie ugrupowanie opozycji Partia Ludowo-Republikańska (CHP), która odwołuje się do idei liberalizmu głoszonego przez Atatürka – założyciela współczesnej Turcji i znanego agnostyka.

Facebook Comments
Poprzedni artykułNiebezpieczne plucie
Następny artykułHipersomnia modlitewna
Norman Tabor
Urodziłem się w 1996 roku. Pochodzę z Wybrzeża i przez całe życie mieszkam w województwie zachodniopomorskim. Obecnie kończę studia licencjackie na kierunku bezpieczeństwo wewnętrzne na Wydziale Humanistycznym Uniwersytetu Szczecińskiego. (Głęboko wierzy w to, że zdoła poprawić świat, ale młody wiek usprawiedliwia tę naiwność - przy. red.).