Nowe granice głupoty wyznaczyli podlascy radni miejscy z miasteczka Wysokie Mazowieckie. Na 24 czerwca zaplanowali obrady ws. budowy w mieście pomnika Chrystusa Króla.

Pomysłodawcą jest ksiądz proboszcz Ryszard Niwiński z parafii pw. św. Jana Chrzciciela. Pomysł został poparty przez większość radnych i prawicowego burmistrza Jarosława Siekierkę. Według informacji podanej przez Urząd Miasta, pomnik ma być naprawdę monumentalny. „Piedestałem pomnika będzie 13,5-tonowy głaz narzutowy, posadowiony na żelbetonowym fundamencie. Na piedestale zostanie zamocowana metalowa rzeźba z przedstawieniem Pana Jezusa o wysokości 2,2 m. Wysokość pomnika wraz z figurą wyniesie 3,5 m” – taki opis konstrukcji można przeczytać w oficjalnym komunikacie, zaprezentowanym przez urzędników. Pomnik wzorowany ma być na… pomniku Chrystusa z brazylijskiego Rio de Janeiro.
Celem budowy metalowego Jezusa jest walka z obecnymi w społeczeństwie postawami lewackimi i ateistycznymi. Jak głosi wysokomazowiecki UM, „widzimy obecnie w świecie i w Polsce rozwijające się zjawisko prześladowań ludzi wierzących, podważania autorytetu Kościoła i jednocześnie zaszczepianie w społeczeństwie haseł bezbożnych i niemoralnych”. Oprócz walki z moralną zgnilizną „pomnik Chrystusa, dającego swoje serce każdemu z nas, ma przybliżać postać Boga kochającego wszystkich ludzi”.
Jarosław Siekierko nieformalnie związany jest z lokalnym Prawem i Sprawiedliwością. Jego syn Łukasz pełni urząd radnego sejmiku województwa podlaskiego z ramienia partii Kaczyńskiego.

Facebook Comments
Poprzedni artykułPiąta kolumna 22/2019
Następny artykułZboczeńcy na świętej ziemi
Norman Tabor
Urodziłem się w 1996 roku. Pochodzę z Wybrzeża i przez całe życie mieszkam w województwie zachodniopomorskim. Obecnie kończę studia licencjackie na kierunku bezpieczeństwo wewnętrzne na Wydziale Humanistycznym Uniwersytetu Szczecińskiego. (Głęboko wierzy w to, że zdoła poprawić świat, ale młody wiek usprawiedliwia tę naiwność - przy. red.).