Seksualność odgrywa ważną rolę w naszym życiu. Wieloletnie badania naukowe wykazują, że ludzie prowadzący aktywne życie seksualne są szczęśliwsi, a ich ciało atrakcyjniejsze.

Seks jest doskonałym lekarstwem niemalże na wszystko. Choć teza ta jest dość kontrowersyjna, to przyjrzyjmy się faktom. Podczas stosunku uwalniane są hormony odpowiedzialne za uczucie szczęścia i odprężenia. Endorfiny, bo o nich mowa, redukują stres oraz ułatwiają zasypianie. Seks pomaga nam również pozbyć się kompleksów. Gdy widzimy, i zapewne słyszymy, że w oczach partnera/partnerki jesteśmy atrakcyjni, to nasza samoocena automatycznie wzrasta. Seks może nam również pomóc w walce o smukłą sylwetkę. Podczas jednego stosunku spalamy od 60 nawet do 100 kcal! Również gdy czujemy się „niewyraźnie” i grozi nam przeziębienie, seks może pomóc, ponieważ wspaniale rozgrzewa nasze ciało, a co za tym idzie wzmacnia również nasze serce. Krótko mówiąc, seks sprzyja długowieczności!
Biblia również zachęca do uprawiania go. Już w pierwszym rozdziale Księgi Rodzaju czytamy: „Rozradzajcie się i rozmnażajcie się” (Rdz 1,28). Nic dodać, nic ująć. Dalej czytamy: „Dlatego opuści mąż ojca swego i matkę swoją i złączy się z żoną swoją, i staną się jednym ciałem” (Rdz 2,24). Choć partnerzy powinni być „jednym ciałem” przede wszystkim w sferze duchowej, to cielesność odgrywa równie ważną rolę i powinniśmy tak samo ją pielęgnować.

Również Salomon, uznawany w tradycji chrześcijańskiej za najmądrzejszego z ludzi, posiadającego niezwykłą wiedzę, którą dostał w darze od samego Boga, pochwala współżycie: „Niech będzie błogosławiony twój zdrój, a raduj się z żony twojej młodości! Miłej jak łania, powabnej jak gazela! Niech jej piersi zawsze sprawiają ci rozkosz, upajaj się ustawicznie jej miłością!” (Przyp 5,18–19). Przy okazji Salomon kładzie nacisk na aspekt bardzo zaniedbywany w obecnych czasach – wierność.

Zdrada zazwyczaj ma miejsce wtedy, gdy „sprawy łóżkowe” nie mają się najlepiej. Aby więc do niej nie doszło, trzeba trzymać rękę na pulsie i dbać o to, aby partnerowi niczego nie brakowało. Pisze o tym nawet apostoł Paweł: „Mąż niechaj oddaje żonie, co jej się należy, podobnie i żona mężowi. Nie żona rozporządza własnym ciałem, lecz mąż; podobnie nie mąż rozporządza własnym ciałem, lecz żona. Nie strońcie od współżycia z sobą, chyba za wspólną zgodą do pewnego czasu, aby oddać się modlitwie, a potem znowu podejmujcie współżycie, aby was szatan nie kusił z powodu niepowściągliwości waszej” (1 Kor 7,3–5).

Seks jest ważny i jego brak może przyczynić się do depresji, obniżonego poczucia własnej wartości, jak i wielu innych dolegliwości – nie tylko duchowych. Współżycie poprawia jakość życia, więc kochajmy się na zdrowie!

Facebook Comments