Podczas epidemii choroby wywoływanej przez koronawirusa pracownicy korporacji Kościół katolicki zapłakali nad swoim losem. Okazało się, że zmniejszą się ich bieżące wpływy z tacy, opłat za śluby i pogrzeby.

Duchowni apelują do wiernych o pomoc biadając, że czeka ich finansowa zapaść. Naprzeciw ich biedzie wychodzi państwo. Bogata korporacja Kk nie chce sięgnąć do głębokiej kiesy, by pomóc swoim urzędnikom i wiernym, którzy chorują lub mogą zachorować. Hojnie sypnęli za to pieniędzmi na walkę z koronawirusem np. biznesmeni i sportowcy. Wyraźnie czuje się dysonans.

W Drugim Liście do Koryntian św. Paweł napisał: „Kto skąpo sieje, ten skąpo i zbiera, kto zaś hojnie sieje, ten hojnie też zbierać będzie”. Jak jego nauczanie ma się do postępowania Kościoła? Hojnie zbiera datki, a sieje – wsparcie… moralne.

Dalsza część artykułu dostępna dla posiadaczy prenumeraty cyfrowej. Wykup dostęp już za 4 zł!
Zaloguj się lub Wykup
Sprawdź Wykup
Anuluj
Pełny dostęp do treści na 7 dni za 4 zł.
Pełny dostęp do treści na 30 dni za 15 zł.
Pełny dostęp do treści na 90 dni za 40 zł.
Pełny dostęp do treści na 180 dni za 70 zł.
Odblokuj na 7 dni
Odblokuj na 30 dni
Sprawdź
Odblokuj na 90 dni
Odblokuj na 180 dni
Odblokuj
Anuluj

Facebook Comments