100 fartuchów, czepków, butów ochronnych i 2 tysiące rękawiczek przekazał katowickim szpitalom Caritas Archidiecezji Katowickiej. Nie trafią one jednak do personelu medycznego ale do kapelanów.

Polskie szpitale borykają się nie tylko z brakiem lekarzy i pielęgniarek ale też z brakiem podstawowych środków higieny m.in.: maseczek i strojów ochronnych. Na pomoc postanowił ruszyć katowicki Caritas. Fartuchy, buty ochronne i rękawiczki trafią jednak tylko do kapelanów.

– Wiadomo, że sytuacja służby zdrowia nie jest łatwa w tej chwili, księża kapelani są narażeni na kontakt z chorymi, dlatego postanowiliśmy zakupić potrzebny ubiór dla księży pracujących w szpitalach. Przede wszystkim chodzi o higienę, ale też o to, by chronić swoje życie i żeby innych nie zarażać – wyjaśnia ks. Marcin Niesporek, diecezjalny duszpasterz służby zdrowia archidiecezji katowickiej.

Facebook Comments
Poprzedni artykułEuroposeł PIS martwi się o finanse Kościoła
Następny artykułKoronapisdziec
Katarzyna Wilk-Wojtczak
Od czterech lat niezmiennie 30-latka. Absolwentka filologii polskiej; z mediami związana od 2012 r. Debiut dziennikarski w gazecie lokalnej „Nowy Tydzień” (woj. lubelskie), gdzie zajmowała się tzw. kryminałką. Okazało się to jednak za mało hardcorowe. Zaliczyła epizody w łódzkim radiu (Parada) i lokalnym dzienniku („Express Ilustrowany”), a od 2016 r. ostrzy pazury na księżach. Chowa je po przekroczeniu progu domu, gdzie zmienia się w troskliwą mamę bliźniaków. Miłośniczka zwierząt i sportu ekstremalnego – ciuchlandy, secondhandy i szmateksy. Lepiej odnajduje się w internecie niż w kuchni, co przyprawia jej męża o kolejne siwe włosy. (Jest prawdziwą Wilczycą, walczącą do końca o swoje, choć zdarza się, że nie ma racji – przyp. red).