Celebracja

Nasz Ukochany Prezydent miał urodziny. Postanowiliśmy uczcić to wydarzenie czymś spektakularnym. Na zebraniu Koedukacyjnego Klubu Klatkowego (KKK) w piwnicy głos zabrała koleżanka Zaręba z...

Prawo i sprawiedliwość

Po latach oszczędzania kupiłem auto. Używane. Gdy pierwszego dnia po zakupie mijałem przystanek, wśród oczekujących zobaczyłem Romana spod szesnastki i Mietka z parteru. – Może podwieźć, panowie? –...

Specjalizacja

Wracałem z nabiałowego, gdzie odebrałem buty z naprawy. Zatrzymał mnie rzeźnik Kuśka. Ubrany w zakrwawiony fartuch, z nożem rzeźnickim w dłoni, patrząc ponad mną, rzucił krótko:

Motto

Kasia, kwiaciarka spod szóstki, poprosiła mnie, żebym zawiózł do kościoła kwiaty. – Taka tradycja – tłumaczy, lecz teraz z nogą w gipsie nie daje rady. Niechętnie, lecz z wizją osobistego...

System

Zabrakło mi piwa. Roman spod szesnastki, jak to on, zasygnalizował braki w cukrze i drożdżach. Utworzyliśmy na fejsie grupę wsparcia i opracowaliśmy sprawny system...

Pasterz

Dzwonek do drzwi. Stoi przede mną Ojciec Oktan, proboszcz naszej parafii. Słyszałem już od sąsiadów, że chodzi po mieszkaniach i zbiera zaległe tacowe. Stoi bez maski, a palcem nieorękawiczonej dłoni...

Impreza

Dzisiaj Władeczek zorganizował zakrapianą imprezę progową. Siada się na krześle w progu mieszkania tak, aby mieć kontakt wzrokowy z sąsiadami z innych „żyliszcz”. Poza...

Kwarantanna

Nadszedł czas. Ubrałem się w kombinezon, zdezynfekowałem ręce, założyłem maskę na twarz i lateksowe rękawiczki, w których dzierżyłem foliowy woreczek z pieniędzmi. Po chwili zapukałem łokciem do drzwi sąsiada...

Ofiara

Okazało się, że z uwagi na pandemię koronawirusa niedzielne msze będziemy teraz oglądać w domu. Doceniłem troskę ojców Kościoła o zdrowie swych owieczek. Nie...

Karnawał

Ostatnia sobota karnawału. Przyszedł do mnie Józek. Popiliśmy, pośmialiśmy się. Po godzinie doszedł spóźniony Jędrek. – W robocie musiałem zostać dłużej. Z teczki w przepraszającym geście wyciągnął dwie flaszki. Józek...

Ciacho na kryzys

Jedyną receptą na kryzys w Kościele, odpływ wiernych i „szerzącą się laicyzację” może być już tylko jedno: przystojni księża.

Protest

Woda podrożała. Opłata za odprowadzanie ścieków podwójnie. Ojciec Oktan, nasz proboszcz, podczas niedzielnego kazania zdecydowanie wskazał winnych. – Nie, kochani wierni. Tego nie sprokurowali ludzie...