Bezprawni analfabeci z PiS

PiS rozgłasza, że zna się na prawie jak nikt. I że, każda ustawa którą przyjmują posłowie tej partii jest genialna.
Tak samo mówiono, gdy w styczniu ubiegłego roku Sejm przegłosował nowelizację ustawy o IPN. Sprowadzała się do zapisów, że „każdy, kto publicznie i wbrew faktom przypisuje polskiemu narodowi lub państwu polskiemu odpowiedzialność lub współodpowiedzialność za zbrodnie popełnione przez III Rzeszę Niemiecką lub inne zbrodnie przeciwko ludzkości, pokojowi i zbrodnie wojenne, będzie podlegać karze grzywny lub do 3 lat więzienia”.

Nazajutrz po głosowaniu nowelizacji ostro skrytykowała ją ambasador Izraela. Po niej zrobili to wszyscy, którzy znają się na prawie i dyplomacji. Szczególnie rozbawił ich zapis umożliwiający polskiej prokuraturze ściganie na całym świecie wszystkich, którzy uważali, że Polacy też mordowali. Liczono, że PiS się opamięta i głupotę uwali w Senacie.

Nic z tych rzeczy. Genialne prawo przeszło przez izbę wyższą i podpisał je prezydent. Od 1 marca 2018 r. Polska mogła zatem ścigać wszędzie tych, którzy mówili źle o Polakach. Wściekł się Izrael. I oczywiście Stany Zjednoczone. I to one, a nie zdrowy rozsądek, kazały dokonać w trymiga nowelizacji nowelizacji.

Dokładnie tak samo wyglądała inna prawotwórcza batalia PiS. Dotycząca wieku sędziów i zwolnieniu mnóstwa z nich z Sądu Najwyższego. Tu też nowe prawo miało być zgodne ze wszystkim, z czym się dało. Pozwalniano nawet w imię tego prawa sędziów. Ale gdy Bruksela pokazała, że na takie plewy nie da się wziąć i zagroziła sankcjami, PiS błyskawicznie zmieniło front…

Autor Stefan Płonicki
Więcej efaktyimity.eu

Sejm z ludzkim głosem

Cudu zjednoczenia lewicy dokonał Grzegorz Schetyna.

Już jesienią Sejm znów przemówi ludzkim głosem. Głosem lewicy. Przemówi, bo wszelkie znaki na ziemi i niebie wskazują, że poparcie dla list komitetu Lewica znacznie przekroczy próg wyborczy. Lista numer 3 ma szansę być trzecią siłą polityczną w naszym kraju.
Poparcie dla lewicy rośnie, bo nasi Wyborcy nie lubią waśni i rozłamów na lewicy. Nie lubią krętactw i farbowanych lisów. Nie lubią zarozumialstwa okazywanego przez liderów lewicowych formacji. Poza tym z lewicą w Polsce jest jak ze zdrowiem u Kochanowskiego i Mickiewiczowską Litwą. Ile je cenić trzeba, ten tylko się dowie, kto je stracił.
(…) Wreszcie po latach udało się połączyć trzy pokolenia polskiej lewicy. Trzy różne wrażliwości, style działania politycznego, różne generacje. Ku zdumieniu krajowych mediów taka mieszanka okazała się skuteczna. Przynajmniej w kampanii wyborczej.
Jak liczny będzie klub parlamentarny Lewicy w przyszłym polskim parlamencie, dowiemy się 16 października. Do tego dnia powinny być już policzone wszystkie głosy oddane w Polsce i za granicą. Wtedy też będziemy wiedzieć, którzy kandydaci z list Lewicy zostali wybrani…
Autor Piotr Gadzinowski
Więcej efaktyimiy.eu

Bóg, honor, nienawiść

O ile XVI wiek był określany mianem „złotego wieku” polskiej tolerancji, to XXI ma szansę przejść do historii jako czas nienawiści i prześladowań.

(…) Sporo o skali nienawiści w Polsce mówi „Brunatna księga” Stowarzyszenia „Nigdy Więcej”. Dla prymitywnych rasistów muzułmaninem jest każda osoba o ciemniejszym kolorze skóry. 31 grudnia 2016 r. neonaziści zdemolowali indyjską restaurację w Lubinie; na ścianach budynku pojawiły się napisy: „Fuck islam” i „Fuck Allah”. Sprawcy nie zdawali sobie sprawy, że osoby prowadzące restaurację, nie mają z islamem nic wspólnego. Islamofobia stanowiła tu zasłonę rasizmu, który jest poglądem bardziej ukrywanym. Kilka dni po tym ataku nieznany sprawca wybił szybę w witrynie wrocławskiego lokalu prowadzonego przez Kurda. Atak miał islamofobiczne podłoże, choć właściciel znowu nie był muzułmaninem.
Troglodyci nie mają skrupułów, żeby atakować kobiety i niemowlęta. Na początku sierpnia br. oszołom zaatakował w Rzeszowie 22-letnią muzułmankę i jej trzymiesięczne dziecko. Pokazywał gest „Sieg Heil” i wykrzykiwał „White power”, choć napastowana przez niego kobieta była białą Polką. Napastnik wulgarnie lżył dziewczynę i groził śmiercią jej dziecku. Żaden ze świadków nie zareagował i nie stanął w obronie rodziny. Do zdarzenia doszło w biały dzień…
Islamofobia jest tak powszechna, że stała się naszym towarem eksportowym…
Autor Norman Tabor
Więcej efaktyimity.eu

Zaloty partyjno-kościelne

Immunitet dla księży, katolickie paszporty i hojne dotacje dla kościelnych instytucji – politycy PiS wiedzą, jak wielką siłą jest w Polsce Kościół i obłaskawiają duchowieństwo. Zwłaszcza gdy zbliża się kampania wyborcza.

Żadne reklamy ani spoty wyborcze nie trafią tak do serc suwerena, jak słowa padające w niedzielę z ambony. Karnawał kręci się pełną parą od kampanii wyborczej sprzed czterech lat. Teraz tańce godowe znowu przybrały na sile. Politycy PiS klęczą, modlą się, biorą udział w mszach i pielgrzymkach, obściskują się z biskupami i ojcem inkasentem. Gdy ktoś ośmieli się choćby pisnąć złe słowo na któregoś z katolickich hierarchów, rozpoczyna się nagonka na niego.

Złota struga pieniędzy płynie z kas państwa do Kościoła. Niemal 160 mln zł kosztował podatników w 2017 r. Fundusz Kościelny, z którego finansowane są składki emerytalne i zdrowotne duchownych. Szacuje się, że w 2018 r. pieniędzy było znacznie więcej. Z kolei sama tylko fundacja ojca Rydzyka dostanie w tym roku decyzją Glińskiego od polskich podatników 117 mln zł…
Autor Marianna Rolla
Więcej efaktyimity.eu

Zdrowaś Mario…

Zawierzona Matce Boskiej polska służba zdrowia zaczyna bardziej służyć katolickiej mitologii niż zdrowiu obywateli. Religia wkracza do aptek i na porodówkę.

Stowarzyszenie Farmaceutów Katolickich Polski zbiera podpisy pod petycją w sprawie możliwości ustawowego powołania się na klauzulę sumienia. Chce, by do artykułu 34 projektu ustawy o zawodzie farmaceutów dopisać zdanie: „Farmaceuta może odmówić wykonania usługi farmaceutycznej, jeśli jej wykonanie jest niezgodne z jego sumieniem, chyba że odmowa ta mogłaby spowodować stan nagłego zagrożenia życia lub zdrowia pacjenta”.

Sprawa „farmaceutycznych sumień” wraca po raz kolejny, mimo że w 2012 r. główny inspektor farmaceutyczny przedstawił stanowisko, zgodnie z którym (w świetle obowiązujących przepisów) farmaceuta nie ma prawa do odmowy sprzedaży produktu leczniczego z powołaniem się na klauzulę sumienia. Oczywiście „sumienia” niektórych aptekarzy najbardziej łkają, gdy rzecz dotyczy pigułek antykoncepcyjnych…

Autor Katarzyna Wilk-Wojtczak
Więcej efaktyimity.eu

Karawana trędowatych

Obecnie w drodze po życie przemieszcza się między krajami ponad 70 mln ludzi – to największa liczba migrantów od czasów II wojny światowej. Wielu z nich nigdy nie dotrze do celu, wielu zasili grono ponad 40 mln współczesnych niewolników.

Kuriozalnym i hańbiącym wydaje się fakt, że kraj, uznający Chrystusa za swojego króla, a Maryję za królową, kraj co roku świętujący uchodźczą podróż Świętej Rodziny, zamyka granice dla uciekających przed Herodami XXI w. Polscy politycy, którzy przy rozmaitych okazjach umiejętnie żonglują chrześcijańskimi wartościami, w kwestiach związanych z migrantami permanentnie o tych wartościach zapominają, co najwyżej strasząc, że nacierająca na granice Polski „ludzka szarańcza” poważnie owym wartościom zagrozi.
Rzecz w tym, że napływ obcych i mieszanie się kultur wydają się nieuniknione. Polska, podobnie jak inne kraje Europy, będzie musiała się z tym zmierzyć, bowiem tak dużego exodusu ludzi, uciekających przed wojnami, przemocą, bezprawiem, głodem i kataklizmami, nie było od czasów II wojny światowej. Wszystko wskazuje na to, że w wyniku zmian klimatycznych i degradacji środowiska będzie on coraz większy.

(…) Niehumanitarne zachowania wobec migrantów zdarzają się niemal wszędzie, bez względu na poziom cywilizacji danego społeczeństwa. Czy zatem to Australia, która bezterminowo zamyka migrantów docierających do niej drogą morską w obskurnych obozach na odległej wyspie Nauru, czy Włochy, które układają się ze skorumpowaną libijską milicją, by ta nie pozwoliła „obcym” przedostać się do nich, czy USA rozdzielające dzieci migrantów od rodziców – wszyscy przyczyniają się do tworzenia kolejnych kręgów piekła dla tych, którzy od piekła próbują uciec…
Autor Blanka Florczyk
Więcej efaktyimity.eu

Kadry towarzysza ministra

Do dymisji szykują się najbardziej zaufani ludzie Jarosława Zielińskiego, wiceszefa MSWiA. To skutek przygotowywanego raportu Najwyższej Izby Kontroli o sytuacji w Policji.
„NIK obecnie prowadzi czynności kontrolne w ramach doraźnej kontroli pn. Organizacja i warunki służby funkcjonariuszy wybranych jednostek organizacyjnych podlaskiego garnizonu Policji. Wyniki kontroli będą znane najprawdopodobniej w IV kwartale br.” – informuje zespół prasowy Najwyższej Izby Kontroli.

Przypomnijmy, że kontrola w tym garnizonie prowadzona jest na wniosek posłanki Bożeny Kamińskiej. To ona od ubiegłego roku stała się nieformalną rzeczniczką funkcjonariuszy, którzy skarżą się, że Jarosław Zieliński, pisowski baron z Suwałk i sekretarz stanu w MSWiA, uczynił z podlaskiej policji swój prywatny folwark ze wszelkimi możliwymi konsekwencjami: nepotyzmem, kolesiostwem, powiększającą się pulą wakatów, złą organizacją pracy oraz masową produkcją policyjnych dyscyplinarek („FiM” 15/2019).

Musi być więc naprawdę „grubo”, bo na początku zakładano, że kontrola zostanie zakończona w maju, a teraz okazuje się, iż zostanie przedłużona, i to bynajmniej nie z lenistwa inspektorów…
Autor Wacław Jerzy Koniecpolski
Więcej efaktyimity.eu

Rady dla lewicy

Stało się. Partie lewicowe zostały zmuszone do wspólnego – lecz samodzielnego – startu w wyborach parlamentarnych.

Panie Biedroń
Panie Czarzasty
Panie Zandberg

Szanowni Panowie!
Wbrew powszechnie pokutującemu przekonaniu o konserwatywnej naturze Polaków, jesteśmy w znacznej mierze społeczeństwem przywiązanym do idei państwa opiekuńczego. Dzięki sztuczkom i sprytowi narodowo-katoliccy populiści ukradli część wyborców, która powinna zerkać raczej w stronę siły politycznej, wyrażającej społeczną wrażliwość w powiązaniu z takimi wartościami, jak wolność, demokracja i praworządność, postęp (nie tylko technologiczny, ale i społeczny), europejskość.

Wolta Platformy Obywatelskiej spowodowała, że mogą Panowie odzyskać zaufanie tych współobywateli. Ciężkie brzemię na Waszych barkach, nie zazdroszczę. Bo – powiedzmy sobie szczerze – wielu atutów w ręku Panowie nie dzierżą. Dziesięć procent, jakie Panów partie notują w sumie w ostatnich sondażach, oznaczałoby przekroczenie progu, ale – wiadomo – w koalicjach procenty nie sumują się automatycznie.

Nie są jednak Panowie na z góry straconej pozycji. Trzeba tylko wiedzieć do kogo i z jakim przesłaniem się zwrócić.

Odrzućcie populizm Schetyny

Musicie przejąć przynajmniej kawałek centrolewicowego elektoratu PO. Politycy SLD, Wiosny i Razem nie mogą spijać sobie z dzióbków i prawić duserów podczas telewizyjnych debat z przedstawicielami Koalicji Obywatelskiej. Im bardziej będą się z nimi zgadzać i przekonywać, że na opozycji nie ma wroga, tym bardziej będą utwierdzać widzów w przekonaniu, że lepiej głosować na partię dużą, która bez dwóch zdań próg przekroczy, niż ryzykować zmarnowanie głosu…
Autor Adrian Ziemiński
Więcej efaktyimity.eu

Nazizm u wrót

Osoby LGBT mogą dziś czuć się w Polsce jak Żydzi za Hitlera, gdy na drzwiach sklepu widzieli napis „nie dla Żydów”.

Postawa homofobiczna jest w Polsce modna i promowana. Homofobię szerzą kler katolicki i PiS (oraz ich zapijaczony sejmowy koalicjant), a także „dziennikarze” reżimowych mediów i ich nieliczni, za to głośni, celebryci. Język państwowej homofobii jest agresywny, a werbalna nienawiść sięga do retoryki przypominającej język nazistowskiej propagandy. Niejaki ks. Oko twierdzi na przykład, że osoby LGBT „chcą nas zdominować, chcą nami rządzić i trzeba się przed tym bronić”. Oko wyraźnie oddziela w tej wypowiedzi „nas” (czyli osoby heteroseksualne) od jakieś mitycznej społeczności, która zdolna jest w ocenie jego malutkiego rozumku do przeżywania zbiorowych emocji w postaci żądzy dominacji nad większością („chcą nami rządzić”). Brzmi to niemal identycznie jak wystąpienie nazistowskiego zbrodniarza Himmlera z 1937 r.: „Musimy zrozumieć, że nie możemy tej chorobie pozwolić rozwijać się w Niemczech i musimy ją zwalczać”.

Gdyby sięgnąć głębiej, to oczywiście umotywowanie fobii nazistów i kleru jest także identyczne. Pojawiają się tezy o rzekomym szerzeniu się homoseksualizmu (nikt nigdy nie wyjaśnia, dlaczego dużo popularniejsza orientacja hetero nie jest zdolna do takiego „szerzenia się”, chociaż jej „promocję” należy uznać za tysiąckroć intensywniejszą: w filmach, reklamach, na ulicach). Należy założyć, że Oko zdaje sobie sprawę, iż nawiązuje do hitlerowskiej retoryki oraz zna jej skutki w postaci zbrodni masowej zagłady. Nie sądzę, aby było to dla niego problemem. Wypowiedzi Oko są reprezentatywne dla polskiego kleru i większości polskich katolików. Wystarczy poczytać komentarze internetowe pod jakimkolwiek artykułem dotyczącym osób LGBT – powtarzają się wezwania do kastrowania, tortur, zabijania…
Autor Jerzy Dolnicki
Więcej efaktyimity.eu

Komisja prawdy

Dostęp do kościelnych archiwów, zadośćuczynienie dla ofiar kościelnej pedofilii, sankcje dla biskupów za brak współpracy – to tylko niektóre założenia obywatelskiego projektu komisji ds. pedofilii w Kościele.

Po pół roku prac prawników, psychologów, seksuologów i przedstawicieli organizacji pozarządowych, 20 maja w Sejmie posłanka Joanna Scheuring-Wielgus i Fundacja „Nie lękajcie się” przedstawiły najważniejsze założenia projektu ustawy obywatelskiej o powołaniu niezależnej od rządu i Kościoła Komisji Prawdy i Zadośćuczynienia. Mimo wielu zapowiedzi i nagłego zainteresowania walką o sprawiedliwość dla ofiar kościelnej pedofilii, spowodowanego filmem braci Sekielskich, na piątej już konferencji poświęconej temu tematowi nie pojawili się politycy PiS ani PO, Kukiz ’15 czy PSL. Jedynymi obecnymi parlamentarzystami byli posłowie Nowoczesnej: Monika Rosa i Adam Szłapka, którzy już wcześniej interesowali się sprawą.

Jaki jest cel mającej powstać komisji ds. kościelnej pedofilii?

– Dogłębne wyjaśnienie przypadków nadużyć seksualnych, popełnionych przez osoby duchowne, w tym zaniechań oraz zaniedbań władz kościelnych, a także organów ścigania oraz sądów w ściganiu i skutecznym karaniu sprawców tych nadużyć, podejmowanie działań umożliwiających pociągnięcie do odpowiedzialności osób winnych tych nadużyć i ich tuszowania, a także zadośćuczynienie wyrządzonych szkód – mówiła Jolanta Banach, prezeska Stowarzyszenia „Lepszy Gdańsk”, koordynatorka projektu.

Zespół J. Banach sprawdził, jak działały takie komisje w Stanach Zjednoczonych, Irlandii, Niemczech i Australii. Wybrano rozwiązanie z Australii ze względu na niezależność komisji od episkopatu i rządu.

– Komisja ma być wybierana przez trzy piąte Sejmu i z poparciem Senatu. W jej skład wejdzie 15 osób: siedmiu prawników, trzech psychologów i psychiatrów, trzy osoby rekomendowane przez doświadczone organizacje pozarządowe, zajmujące się pomocą ofiarom przestępstw seksualnych oraz po jednej osobie wskazanej przez premiera i prezydenta RP – tłumaczyła prof. Monika Płatek.
Działalność komisji miałaby być finansowana z budżetu państwa, planowane jest utworzenie biura z dyżurującymi psychologami, seksuologami i prawnikami. Przewodniczący komisji, przy zgodzie jej większości, mógłby zapraszać na posiedzenia przedstawicieli Kościoła, ale tylko w charakterze obserwatorów, bez prawa głosu.

Według zapowiedzi, komisja będzie miała szerokie kompetencje, będzie mogła m.in. żądać udostępnienia związanych ze sprawą dokumentów, pism, korespondencji oraz archiwów, które są w posiadaniu Kościoła. W przypadku odmowy współpracy komisja będzie mogła zwrócić się do prokuratora okręgowego o wydanie przez niego zarządzenia o przeszukaniu przez policję budynku danej kurii.
Do uprawnień komisji będzie należeć również wnioskowanie o powiadomienie, co dzieje się ze skazanym księdzem po wyroku za pedofilię (by mimo zakazu pracy z dziećmi nie zostawali proboszczami i nie mieli kontaktu np. z ministrantami). Komisja byłaby także uprawniona do pośredniczenia w polubownym rozwiązaniu sprawy zadośćuczynienia. Kuria miałaby 30 dni na przedstawienie propozycji formy zadośćuczynienia. W przypadku odmowy, Komisja mogłaby występować z powództwem o odszkodowanie.
Projekt ustawy przewiduje ponadto zawieszenie przedawnienia w odniesieniu do ścigania nadużyć seksualnych popełnianych przez duchownych oraz ochronę osób pokrzywdzonych, które ukończyły 15. rok życia.

Przedstawiony projekt rozwiązań został już przekazany legislatorom, którzy stworzą z niego projekt ustawy. Kiedy będzie gotowy, rozpocznie się zbiórka 100 tysięcy podpisów, wymaganych pod projektem obywatelskim.
Autor Katarzyna Wilk-Wojtczak
Więcej efaktyimity.eu