Warmiński Caritas dostał ośrodek pod Olsztynem, warty ponad 11 mln zł. Miał prowadzić tam działalność charytatywną. Tymczasem wynajmuje go turystom i skarbówce. A w wakacje pomieszkuje w nim biskup.

O budującej się potędze Caritasu archidiecezji warmińskiej na rynku nieruchomości na Mazurach pisaliśmy w „FiM” w nr 23. Okazuje się jednak, że na części z 70 ha przekazanych przez rząd PiS gruntów w Rybakach – wsi nad Jeziorem Łańskim pod Olsztynem znajduje się ośrodek wypoczynkowy warty 11,4 mln zł. Caritas otrzymał go w 2007 r. na podstawie umowy o darowiźnie od Agencji Nieruchomości Rolnych.

Ustawa o gospodarce nieruchomościami (art. 59) pozwala na przekazanie własności Skarbu Państwa na rzecz fundacji, z zastrzeżeniem, że: przeznaczy ona otrzymaną nieruchomość na realizację celów statutowych i nie będzie wykorzystywać przedmiotu darowizny na cele związane z działalnością zarobkową (czyli działalnością gospodarczą). Ustawa przewiduje też sankcję za ich złamanie: „w przypadku niewykorzystania nieruchomości na cel, na który nieruchomość została darowana, darowiznę
odwołuje się”.

Tymczasem, jak ustaliło OKO.press, w „Domu Jaskółki” wakacje spędza biskup emeryt warmiński Julian Wojtkowski. Natomiast budynki magazynowe wynajmuje od Caritasu olsztyńska Izba Administracji Skarbowej i płaci mu za to prawie 1 mln zł rocznie. W kolejnej części ośrodka znajduje się „Centrum Zdrowia Rybaki”. Jego ofertę bez trudu można znaleźć w internecie. Dostępne są m.in. pakiet odchudzający, rodzinny i rekolekcyjny. Pakiet rehabilitacyjny w przypadku siedmiodniowego turnusu z wyżywieniem kosztuje tam 183 zł od osoby za noc. Dłuższy pobyt to koszt nieco mniejszy, bo 175 zł i 165 zł od osoby za dzień pobytu. Z kolei pakiet „Rodzinny weekend w Rybakach” z trzema zabiegami to już wydatek rzędu 368 zł za osobę.

Na remont tego hotelu i hali w latach 2016 i 2017 premier Beata Szydło przekazała łącznie 3,8 mln zł za pośrednictwem Funduszu Kościelnego, który pozwala na wspieranie działalności charytatywno-opiekuńczej, ale nie hotelarskiej. Kontrola Agencji Nieruchomości Rolnych przeprowadzona w 2008 r. odbyła się w ciągu jednego dnia i nie wykazała żadnych nieprawidłowości. Od tamtej pory nikt nie interesował się działalnością ośrodka.

Facebook Comments
Poprzedni artykułPigułki z krzyżykiem (15)
Następny artykułObywatel ksiądz
Katarzyna Wilk-Wojtczak
Od czterech lat niezmiennie 30-latka. Absolwentka filologii polskiej; z mediami związana od 2012 r. Debiut dziennikarski w gazecie lokalnej „Nowy Tydzień” (woj. lubelskie), gdzie zajmowała się tzw. kryminałką. Okazało się to jednak za mało hardcorowe. Zaliczyła epizody w łódzkim radiu (Parada) i lokalnym dzienniku („Express Ilustrowany”), a od 2016 r. ostrzy pazury na księżach. Chowa je po przekroczeniu progu domu, gdzie zmienia się w troskliwą mamę bliźniaków. Miłośniczka zwierząt i sportu ekstremalnego – ciuchlandy, secondhandy i szmateksy. Lepiej odnajduje się w internecie niż w kuchni, co przyprawia jej męża o kolejne siwe włosy. (Jest prawdziwą Wilczycą, walczącą do końca o swoje, choć zdarza się, że nie ma racji – przyp. red).