Uroczystość miała być świecka. Zmarła do kościoła nie chodziła, jej mąż też religijny nie jest. Ale okazało się, że wszyscy, których zawiadamiał o śmierci żony, od razu pytali, kiedy i w jakim kościele będzie msza żałobna.

W Polsce nadal trzeba wykazać się nie lada odwagą cywilną, by zorganizować ślub lub pogrzeb bez udziału księży.

– Daj spokój, zróbmy to normalnie. Ludzie będą przecież gadać – usłyszałam podczas organizowania pogrzebu.

Zrobiłam krótką ankietę wśród znajomych. 90 proc. z nich nigdy nie było na świeckim pogrzebie. Ci, którzy uczestniczyli w takiej ceremonii twierdzili, że czuli się dziwnie. Na pytanie dlaczego, przecież deklarują się jako niewierzący, odpowiadali, że uroczystość była po prostu inna niż wszystkie.

Dalsza część artykułu dostępna dla posiadaczy prenumeraty cyfrowej. Wykup dostęp już za 4 zł!
Zaloguj się lub Wykup
Sprawdź Wykup
Anuluj
Pełny dostęp do treści na 7 dni za 4 zł.
Pełny dostęp do treści na 30 dni za 15 zł.
Pełny dostęp do treści na 90 dni za 40 zł.
Pełny dostęp do treści na 180 dni za 70 zł.
Odblokuj na 7 dni
Odblokuj na 30 dni
Sprawdź
Odblokuj na 90 dni
Odblokuj na 180 dni
Odblokuj
Anuluj

Facebook Comments