Wyobraźmy sobie świat bez nauczycielek, przedszkolanek, lekarek, psycholożek itp. Świat, w którym kobietom nie wolno studiować. Niedawno tak było.

Uniwersytety zaczęły, bardzo niechętnie, otwierać podwoje dla kobiet w drugiej połowie XIX w. W Polsce zaszczytu uczęszczania na uniwersyteckie wykłady dostąpiły jako pierwsze trzy kobiety w roku akademickim 1894/1895. Były to: Jadwiga Sikorska, Stanisława Dowgiałłówna i Janina Kosmowska.

Od lat 60. XIX w. kobiety mogły wstępować na uniwersytety w Szwajcarii i Francji. Gros studentek stanowiły cudzoziemki, głównie Rosjanki i Polki. Na ziemiach polskich dopiero trwała walka o prawa kobiet do nauki. Łatwo nie było, bo uważano, że kobiety „nie mają głowy” do nauki, są mniej zdolne od mężczyzn i z natury predestynowane do życia rodzinnego.

Dalsza część artykułu dostępna dla posiadaczy prenumeraty cyfrowej. Wykup dostęp już za 4 zł!
Zaloguj się lub Wykup
Sprawdź Wykup
Anuluj
Pełny dostęp do treści na 7 dni za 4 zł.
Pełny dostęp do treści na 30 dni za 15 zł.
Pełny dostęp do treści na 90 dni za 40 zł.
Pełny dostęp do treści na 180 dni za 70 zł.
Odblokuj na 7 dni
Odblokuj na 30 dni
Sprawdź
Odblokuj na 90 dni
Odblokuj na 180 dni
Odblokuj
Anuluj

Tekst pochodzi z numeru 10/2020 tygodnika „Fakty i Mity”

Facebook Comments