Nowy film braci Sekielskich znów kruszy kościelny beton. Episkopat znów próbuje załatwić problem publicznie wyrażonym żalem. Władza znów odwraca uwagę od tematu. A społeczeństwo… znów zaskakuje.

W sobotę 11 maja 2019 r. na YouTubie pojawił się pierwszy film braci Sekielskich „Tylko nie mów nikomu” o pedofilii w polskim Kościele. Dokument w ciągu pierwszego weekendu został odtworzony prawie 7 milionów razy. W ciągu 7 dni od premiery odsłon było 19,5 mln. Obecnie ponad 23,5 mln. Drugi film, „Zabawa w chowanego”, w ciągu tygodnia wyświetlono 6,3 mln razy.

„Mam poczucie, że Polaków bardziej interesuje ocenzurowanie słusznej piosenki Kazika niż bezkarność tuszujących pedofilię biskupów. Jest to dość niesamowite. Kiepsko nam idzie dbanie o dzieci w Polsce” – napisała na Facebooku Agata Diduszko-Zyglewska, współtwórczyni „Mapy kościelnej pedofilii”.

Czy Polaków znudził temat pedofilii? A może chodzi o nietykalność Kościoła, albo o pandemię koronawirusa?

– W obecnej sytuacji programy o tematyce traumatycznej, kontrowersyjne, mocno emocjonalne będą rzadziej wybierane przez odbiorców – tłumaczy psycholog Katarzyna Ledzion z Łodzi. – Wszystko dlatego, że jesteśmy obecnie przeciążeni negatywnymi informacjami. Układ nerwowy działa na zasadzie mobilizacji i demobilizacji. Teraz jesteśmy w ciągłym stanie mobilizacji, która powoduje wyczerpanie. Układ nerwowy dąży do homeostazy, tj. równowagi. Broni się biologicznie przed jej zakłóceniem, więc podświadomie unikamy trudnych tematów – wyjaśnia psycholog. – Z drugiej strony, nie ma już efektu „nowości”. Problem nie jest już tabu. Nie ma tego dreszczyku emocji, ciekawości, ekscytacji, jaką będzie reakcja. Może też działać mechanizm obronny, tzw. wyparcie, usuwanie z pamięci niewygodnych faktów – tłumaczy.

Dalsza część artykułu dostępna dla posiadaczy prenumeraty cyfrowej. Wykup dostęp już za 4 zł!
Zaloguj się lub Wykup
Sprawdź Wykup
Anuluj
Pełny dostęp do treści na 7 dni za 4 zł.
Pełny dostęp do treści na 30 dni za 15 zł.
Pełny dostęp do treści na 90 dni za 40 zł.
Pełny dostęp do treści na 180 dni za 70 zł.
Odblokuj na 7 dni
Odblokuj na 30 dni
Sprawdź
Odblokuj na 90 dni
Odblokuj na 180 dni
Odblokuj
Anuluj

Facebook Comments
Poprzedni artykułPokuta biskupa
Następny artykułCo tam, panie w Watykanie (15)
Katarzyna Wilk-Wojtczak
Od czterech lat niezmiennie 30-latka. Absolwentka filologii polskiej; z mediami związana od 2012 r. Debiut dziennikarski w gazecie lokalnej „Nowy Tydzień” (woj. lubelskie), gdzie zajmowała się tzw. kryminałką. Okazało się to jednak za mało hardcorowe. Zaliczyła epizody w łódzkim radiu (Parada) i lokalnym dzienniku („Express Ilustrowany”), a od 2016 r. ostrzy pazury na księżach. Chowa je po przekroczeniu progu domu, gdzie zmienia się w troskliwą mamę bliźniaków. Miłośniczka zwierząt i sportu ekstremalnego – ciuchlandy, secondhandy i szmateksy. Lepiej odnajduje się w internecie niż w kuchni, co przyprawia jej męża o kolejne siwe włosy. (Jest prawdziwą Wilczycą, walczącą do końca o swoje, choć zdarza się, że nie ma racji – przyp. red).