Nastolatek projektujący katolickie strony internetowe, zmarła na raka ośmiolatka, mnich nacjonalista oraz zamordowana przez satanistów zakonnica dołączą niebawem do grona błogosławionych. Gdy patrzy się na te kandydatury, na usta ciśnie się pytanie: czy katolikom skończyły się wzory do naśladowania?

Dawniej, by zostać zaliczonym w poczet świętych lub błogosławionych, trzeba było się mocno natrudzić. W gronie tym znajdziemy nie tylko męczenników, krzewicieli wiary czy ojców Kościoła, ale też papieży, wybitnych filozofów czy mistyków. Dziś, by do nich dołączyć, wystarczy… zaprojektować stronę internetową. Tak przynajmniej sprawa wygląda w przypadku Carlo Acutisa, który niebawem może zostać… patronem sieci WWW. To jedna z wielu kontrowersyjnych postaci, przed którymi Franciszek otwiera drogę do świętości. W kolejce czekają także m.in. zmarła na raka ośmiolatka oraz amerykański ksiądz – twórca finansowego imperium, wykładającego środki na walkę z LGBT i wspomagającego Watykan. Czy postępujące zeświecczenie oraz zniechęcenie wiernych do skompromitowanego przez afery Kościoła sprawia, że Franciszek chwyta się brzytwy przy poszukiwaniu nowych błogosławionych i świętych? A może kryje się za tym jakiś chytry plan?

Dalsza część artykułu dostępna dla posiadaczy prenumeraty cyfrowej. Wykup dostęp już za 4 zł!
Zaloguj się lub Wykup
Sprawdź Wykup
Anuluj
Pełny dostęp do treści na 7 dni za 4 zł.
Pełny dostęp do treści na 30 dni za 15 zł.
Pełny dostęp do treści na 90 dni za 40 zł.
Pełny dostęp do treści na 180 dni za 70 zł.
Odblokuj na 7 dni
Odblokuj na 30 dni
Sprawdź
Odblokuj na 90 dni
Odblokuj na 180 dni
Odblokuj
Anuluj

Facebook Comments