Nadzieja w księżach pedofilach

W polityce, jak w naczyniach połączonych, występuje przepływ elektoratu.
PiS w niespotykanym wcześniej stopniu korzysta z dodatkowego wsparcia. Rolę pompy ssąco-tłoczącej, która podbiera elektorat opozycji i nagania kaczystom, pełni Kościół katolicki. Jest to typowy układ biznesowy. Partia Kaczyńskiego sowicie opłaca kler pieniędzmi z budżetu oraz – co równie ważne – nowymi przywilejami i gwarancjami bezkarności w każdej dziedzinie, także przestępstw pedofilskich.

Pod tym względem PO w czasie swoich ośmioletnich rządów była bardziej wybiórcza. Wyimaginowała sobie, że w Polsce są dwa kościoły i popierała tzw. łagiewnicki. Do rydzykowego miała stosunek negatywny, choć – wbrew pozorom – też nie do końca. Wprawdzie po przejęciu władzy w 2007 r. rząd Tuska cofnął przyznaną fundacji Lux Veritatis za pierwszego kaczyzmu dotację na odwierty geotermalne i nie dawał żadnych innych państwowych środków, ale nie tknął Radia Maryja, nie zrobił porządku z rydzykową szkołą, a nawet (via KRRiT) przyznał TV Trwam miejsce na multipleksie. PO nie wyrwała Rydzykowi mediów i tym samym zamiast go unieszkodliwić, jedynie rozwścieczyła. W oczach zaś zwolenników uczyniła wręcz męczennikiem. Wynikało to z błędnego przekonania, że zhierarchizowana instytucja wzorowana na mafii naprawdę ma pęknięcie, które da się wykorzystać. W rzeczywistości Episkopat prowadził z platformerskim rządem zabawę w dobrego i złego policjanta. Doskonale to zrozumiało PiS i nie powtarza błędu PO. Dzięki temu ma za sobą cały kler. Potwierdzające regułę wyjątki są skutecznie pacyfikowane przez kościelną hierarchię…
Autor: prof. Joanna Senyszyn
Więcej: efaktyimity.eu

Artykuł pochodzi z numeru tygodnika Fakty i Mity

Joanna Senyszyn

Kobieta, która się Kościołowi nie kłania, ateistka, feministka, profesorka, rektorka, dziekanka, promotorka, posłanka, europosłanka, działaczka społeczna, obrończyni uciśnionych, felietonistka, blogerka, autorka aforyzmów i limeryków, matka terminów: „kaczyzm”, „Rzeczpospolita Obojga Kaczorów”, „katole”, „kaczoprawica”, „PiSokrzyżowcy”, stara komuszyca i wczesna solidaruszyca. Dwukrotna laureatka „Lustra Szkła Kontaktowego” (TVN24) dla najbardziej lubianego polityka. W „Faktach i Mitach” pisze felietony ku pokrzepieniu serc w czasach kaczystowskiej zarazy. (Szanowana przez współpracowników za inteligencję, poczucie humoru oraz celną ripostę – przyp. red.).