Najstarszy żyjący powstaniec warszawski, 106-letni pułkownik Kazimierz Klimczak „Szron” cieszył się jak dziecko, gdy 1 marca – w Narodowy Dzień Żołnierzy Wyklętych – został „mianowany” generałem.

Radość i duma z tego powodu trwały krótko, gdyż szybko okazało się, że ów stopień jest nic niewart i został mu nadany przez mało znaną organizację „Żołnierze Wyklęci”, żerującą na ludzkiej naiwności i modzie na czczenie antykomunistycznej partyzantki.

Sprawę nagłośnił popularny profil facebookowy „Nie zapomnij o nas, Powstańcach Warszawskich”, na którym znalazła się taka informacja (pisownia oryginalna):
„1 marca br. po uroczystościach na Placu Piłsudskiego do Pana Pułkownika Kazimierza Klimczaka ps. „Szron” podszedł człowiek przedstawiający się jako generał (nie będziemy przywoływać nazwiska). Zmanipulował naszego Bohatera i jego opiekunkę, nie wiemy czy wyjaśnił im jasno, że jest generałem stowarzyszenia (nie podajemy nazwy, jednak posiadamy pieczątkę tej organizacji), nie Wojska Polskiego!!! Opowiedział im, że on teraz dokona mianowania Pułkownika na stopień generalski. Zabrał „Szrona” przed Grób Nieznanego Żołnierza i tam mianował go na stopień Generała. Wszystko na oczach zgromadzonych ludzi. Pan Pułkownik był przekonany, że to prawdziwy generał i że teraz – wreszcie, po tylu latach czekania – też został generałem… Przez dwa dni dzwonił do wszystkich znajomych i cieszył się z tego faktu, opowiadał ile to dla niego znaczy. Dopiero wczoraj nasz przyjaciel Mariusz wyjaśnił mu, że to było oszustwo. Że został mianowany na stopień generała jakiejś organizacji… Kiedy to dotarło do Pułkownika… Kiedy to zrozumiał… Zaczął płakać…”.

Dalsza część artykułu dostępna dla posiadaczy prenumeraty cyfrowej. Wykup dostęp już za 4 zł!
Zaloguj się lub Wykup
Sprawdź Wykup
Anuluj
Pełny dostęp do treści na 7 dni za 4 zł.
Pełny dostęp do treści na 30 dni za 15 zł.
Pełny dostęp do treści na 90 dni za 40 zł.
Pełny dostęp do treści na 180 dni za 70 zł.
Odblokuj na 7 dni
Odblokuj na 30 dni
Sprawdź
Odblokuj na 90 dni
Odblokuj na 180 dni
Odblokuj
Anuluj

Facebook Comments