fot. Adobe Stock
Prawie od dwóch tysięcy lat Kościół zarządza swoją złotonośną trzódką strasząc ją, ile wlezie. Po śmierci grzeszników czeka ogień piekielny, ale i za nędznego ziemskiego żywota ponoszą karę za swoje grzechy.

Do 9 kwietnia, czyli Wielkiego Czwartku, trwa w Kościele katolickim Wielki Post. 43 dni umartwiania się i posypywania głowy popiołem. Czy kapłani i hierarchowie Kościoła nie powinni rozważyć swoich grzechów i w imię pokuty pójść pościć na pustynię?

Brudny katolik

Jedną z wielu przyczyn rozprzestrzeniania się chorób zakaźnych jest brak higieny i osłabienie organizmu. Przez wieki Kościół higienę miał za nic.

„Wszystkie religie, mające źródło w najbardziej irracjonalnej części człowieka, są przesiąknięte perwersjami i przesądami, które prowadzą do przerażających, godnych wstydu zachowań. Ale to właśnie chrześcijaństwo, jak żadna inna religia, dało przyzwolenie na liczne haniebne zachowania, które bardzo często graniczą wręcz z szaleństwem. A mimo to miliony chrześcijan, przede wszystkim katolików, zgadzają się na owe potworności, nie dostrzegając ani śmieszności, ani absurdu sytuacji, bowiem od wczesnego dzieciństwa są poddawani głębokiej ideologizacji” – napisał Leo Zen w książce pt. „Tak wymyślono chrześcijaństwo”.

Dalsza część artykułu dostępna dla posiadaczy prenumeraty cyfrowej. Wykup dostęp już za 4 zł!
Zaloguj się lub Wykup
Sprawdź Wykup
Anuluj
Pełny dostęp do treści na 7 dni za 4 zł.
Pełny dostęp do treści na 30 dni za 15 zł.
Pełny dostęp do treści na 90 dni za 40 zł.
Pełny dostęp do treści na 180 dni za 70 zł.
Odblokuj na 7 dni
Odblokuj na 30 dni
Sprawdź
Odblokuj na 90 dni
Odblokuj na 180 dni
Anuluj

Facebook Comments