W kilkusetletnie pomniki przyrody wierni prawosławni wbijają setki gwoździ mocujących święte obrazy.

Klasztor w Jabłecznej (woj. lubelskie) jest uważany za najstarszy zabytek prawosławia na ziemiach polskich. W otoczeniu monasteru znajduje się unikatowe w skali Europy skupisko kilkusetletnich dębów szypułkowych, wpisanych do rejestru zabytków przyrody. Część z nich ma aż 30 metrów wysokości i mierzy w obwodzie osiem metrów.

– Dęby wpisały się w historię klasztoru prawosławnego św. Onufrego w Jabłecznej. Klasztor jest tutaj od 500 lat, a niektóre z tych dębów są prawdopodobnie świadkiem jego założenia. Podanie, opowiadające o powstaniu klasztoru, mówi, że Bugiem przypłynęła ikona św. Onufrego, która jest w naszym klasztorze po dzień dzisiejszy. Według tej legendy ikonę postawiono wówczas przy jednym z okolicznych dębów – mówi namiestnik klasztoru, hieromnich Piotr Dawidziuk.

Niestety, starodawnym dębom zagraża postępująca próchnica i aktywne w tym rejonie bobry. Ale nie tylko. Odwiecznym zwyczajem tego rezerwatu są pielgrzymki prawosławnych wiernych, którzy przybijają do zabytków przyrody święte obrazy, krzyże i wota dziękczynne. O ile pozyskane przez gminę Sławatycze i klasztor środki finansowe z Unii Europejskiej na uratowanie olbrzymów mogą powstrzymać degradację czynioną przez bobry i choroby, o tyle nie są w stanie zniechęcić największego szkodnika, jakim jest człowiek, a zwłaszcza człowiek wierzący.

Facebook Comments