Hieny cmentarne

Horrendalnie wysokim opłatom, obowiązującym na cmentarzu w Brzezinach, sprzeciwia się miejscowa społeczność. Łódzka kuria nie poczuwa się do odpowiedzialności i twierdzi, że wszyscy kłamią.
Sprawa ogromnych kosztów pochówku na cmentarzu parafialnym w Brzezinach (woj. łódzkie) ujrzała światło dzienne, kiedy media zainteresowały się pochówkiem mieszkanki Domu Pomocy Społecznej. Starsza pani została pochowana pod płotem, tuż obok przenośnej toalety, bo tylko na takie miejsce pracownicy DPS-u mogli sobie pozwolić. Jak się okazało, ceny na brzezińskim cmentarzu są zawrotne. Trzeba tam zapłacić 2 tys. zł za plac, 2 tys. zł za wykopanie grobu, 400 zł za wpuszczenie do niego trumny oraz 380 zł za wynajęcie kaplicy. Do tego dochodzi 500 – 900 zł dla księdza za odprawienie mszy pogrzebowej, a później 10 proc. ceny przyszłego nagrobka oraz 120 zł za każdy wjazd kamieniarza na cmentarz. Kolejne koszty to opłaty w zakładzie pogrzebowym. I tak wydatki związane z pogrzebem w Brzezinach sięgają kilkunastu tysięcy zł. To znacznie więcej niż w sąsiednich parafiach. Zasiłek pogrzebowy z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wynosi maksymalnie 4 tys. zł.

W akcie desperacji mieszkańcy Brzezin napisali list otwarty do arcybiskupa łódzkiego Grzegorza Rysia. Podpisało się pod nim 1 300 osób. W liście zawarto prośbę o nieodzieranie z godności ludzi, którzy chowają swoich bliskich. Kuria łódzka, jako administrator cmentarza, nie ma sobie jednak nic do zarzucenia.

„W swoim liście i w mediach podawał Pan nieprawdziwe informacje, naruszając w ten sposób dobre imię archidiecezji łódzkiej. Kuria ma nadzieję, że z taką samą starannością naprawi Pan wyrządzone zło” – czytamy w piśmie. Adresatem jest inicjator protestu…
Autor Katarzyna Wilk-Wojtczak
Więcej efaktyimity.eu

Artykuł pochodzi z numeru 35/2019 tygodnika Fakty i Mity

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *