Strona główna Świeckie państwo Jak wypisać się z kościoła?

Jak wypisać się z kościoła?

726
Aby formalnie wypisać się z Kościoła rzymskokatolickiego, należy dokonać aktu
apostazji. Postaramy się przybliżyć Wam tę procedurę.

Przed 2016 r., żeby dokonać aktu apostazji, trzeba było dwukrotnie odwiedzać w tej
sprawie proboszcza w parafii przypisanej do naszego miejsca zamieszkania, złożyć na
jego ręce pisemny wniosek o wypisanie z Kościoła, wraz z załączonym aktem chrztu,
wytłumaczyć mu swoją decyzję, tak by ten raczył ją uznać i jeszcze ciągnąć ze sobą na te
spotkania dwóch świadków. Obowiązujący od 19 lutego 2016 r. Dekret Konferencji
Episkopatu Polski w sprawie wystąpień z Kościoła i powrotu do jego wspólnoty upraszcza
procedurę apostazji. Ale i tak nie jest ona tak prosta, jak np. we Włoszech, gdzie
wystarczy wysłać listownie wypełniony formularz z kopią dowodu osobistego do
proboszcza.

Według nowych przepisów, Polacy nadal muszą osobiście udać się z pismem do
Kościoła, wytłumaczyć się w nim z powodów takiej decyzji, wysłuchać od proboszcza
kazania o konsekwencjach takiej decyzji (tzn. że apostazja jest równa z ekskomuniką, że
ksiądz nie będzie uczestniczyć w naszym pogrzebie, że tracimy prawo do pochówku na
katolickim cmentarzu i wszelkich sakramentów itd.), ale przynajmniej nie trzeba już ze
sobą ciągnąć żadnych świadków ani poszukiwać aktu chrztu, o ile apostazji dokonuje się
w parafii, w której było się ochrzczonym (w pozostałych sytuacjach nadal jest konieczny).
Wystarczy pojawić się w parafii miejsca zamieszkania z wypełnionym według wzoru (patrz
poniżej) oświadczeniem woli wystąpienia z Kościoła, złożyć na nim podpis i gotowe.

Należy pamiętać, by w piśmie zawrzeć: nasze dane personalne, dokładne dane
dotyczące daty i parafii, w której nas ochrzczono (jeżeli chrzest miał miejsce w innej
parafii, należy załączyć świadectwo chrztu), informację o tym, że odstępca dokonuje
apostazji dobrowolnie i ze świadomością konsekwencji, jakie ów akt pociąga za sobą,
uzasadnić pisemnie swoją decyzję.
I ostatnie: apostazji może dokonać jedynie osoba pełnoletnia.

Niestety, według nowego Dekretu, nie dostaje się żadnego zaświadczenia o dokonaniu
apostazji. Na wyraźną prośbę można otrzymać od proboszcza świadectwo chrztu z
adnotacją o swoim wystąpieniu z Kościoła.

Czy można do Kościoła powrócić? Można, choć pewnie ksiądz w czasie wizyty apostaty
nie omieszka poinformować go o tym, że taki powrót może być utrudniony. Jednak punkt
15 Dekretu wyraźnie mówi:

„Pomimo wystąpienia z Kościoła niezniszczalny charakter, jaki wyciska sakrament chrztu
świętego, pozostaje niezatarty (kan. 849 KPK), dlatego odstępca ma możliwość powrotu
do pełnej wspólnoty Kościoła”.

Podobnie gdy na łożu śmierci odstępcę najdzie potrzeba pojednania z Kościołem, ksiądz
winien udzielić stosownych sakramentów, o czym mówi punkt 14 Dekretu:

„W grożącym niebezpieczeństwie śmierci zakaz przyjmowania sakramentów ulega
zawieszeniu. W takiej sytuacji podlegający karze ekskomuniki może otrzymać
sakramentalne rozgrzeszenie, przyjąć namaszczenie chorych i przystąpić do Komunii Św.
(kan. 1352 paragraf 1 KPK), jeżeli o to dobrowolnie poprosi i okaże postawę nawrócenia”.

Czy warto dokonać apostazji?

Na to pytanie każdy powinien sobie odpowiedzieć indywidualnie. Jedni dokonują apostazji
w ramach protestu wobec kościelnych, dalekich od duchowości praktyk, inni ponieważ
kiedyś ktoś narzucił im religię, a oni chcą dokonać własnego wyboru – akt apostazji jest
więc dla nich symbolem wyczyszczenia tabliczki, którą mogą zapisać na nowo. Jeszcze
inni potrzebują oficjalnego odcięcia się od jednej religii, by wejść w opary nowej.
Motywacje są różne. Jakiekolwiek by one jednak nie były, fakt dokonania apostazji równa
się temu, że po takim procesie GUS przestaje nas zawierać w statystykach, co oznacza,
że rzekome dane o tym, że ponad 80 proc. Polaków to katolicy, zaczynają się w końcu
weryfikować i urealniać.

Facebook Comments