Jezus – król sprayu

Kilkumetrowy napis „Jezus jest królem” pojawił się nocą na murze cmentarza żydowskiego we Wrocławiu. Nie tylko tam zresztą – napisy srebrnym sprayem „ozdobiły” okoliczne blokowiska.
Wkurzeni miejscy aktywiści postanowili napis na cmentarnym murze wciąż czynnego cmentarza żydowskiego zamalować. Czyn społeczny kilkudziesięciu wrocławian nie zdał się na wiele – napis wybazgrano nocą powtórnie, dla odmiany czarnym sprayem. Mimo wzmocnienia policyjnych patroli i wszechobecnego monitoringu sprawców nie udało się dotąd schwytać.
Jak na ironię Wrocław i partię polityczną o nazwie Christus Rex (Jezus Król) łączą historyczne zaszłości. Nazistowsko- katolicka belgijska partia Léona Degrelle’a była w czasie wojny oczkiem w głowie Hitlera. Dowodzona przez Degrelle’a, złożona głównie z Belgów-rexistów, dywizja SS „Wallonien” została rozgromiona przez Rosjan właśnie pod Wrocławiem, w okolicach feralnego żydowskiego cmentarza. Sam Degrelle zdołał przedrzeć się do Berlina, a potem zbiec do faszystowskiej Hiszpanii. Do dziś myśli i program założyciela Chrystus Rex błąka się po skrajach prawicowej myśli polityczne w Polsce – mimo że Degrelle nabijał się z Polski, Polaków i polskich żołnierzy. Malowanie sprayem nazwy jego partii na żydowskim cmentarzu z pewnością niezmiernie by go ucieszyło.
Oskar Lipman

Artykuł pochodzi z numeru 0 tygodnika Fakty i Mity

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *