Kościół rzymskokatolicki nie lubi konkurencji. Gdy taka się pojawia, potrafi uprzykrzać jej życie wszelkimi sposobami, nawet przemocą.

Dowodzą tego chociażby wydarzenia z maja 1958 r. w Olkuszu, gdy podburzeni przez watykańskich duchownych fanatycy religijni pięściami i kamieniami zaatakowali pragnących pomodlić się wiernych Kościoła polskokatolickiego.

Niedawno pisaliśmy o trudnych początkach Kościoła polskokatolickiego w Polsce, którego wyznawcy w okresie międzywojennym narażeni byli na szykany rzymskokatolickich hierarchów, wspieranych dzielnie przez administrację państwową („FiM” 19/2020). Przedstawialiśmy wydarzenia z podkarpackiego Jaćmierza, gdzie w marcu 1925 r. zbuntowani przeciw biskupowi parafianie, którzy zdecydowali się na rozbrat z Kościołem rzymskim, byli brutalnie pacyfikowani przez policję. Problemy wiernych wyznania polskokatolickiego nie ustały wraz ze zmianą ustroju. Mimo że prawo PRL gwarantowało wolność wyznania i swobodę praktyk religijnych, to wciąż członkowie tego Kościoła narażeni byli na szykany ze strony watykańskiej konkurencji.

Dalsza część artykułu dostępna dla posiadaczy prenumeraty cyfrowej. Wykup dostęp już za 4 zł!
Zaloguj się lub Wykup
Sprawdź Wykup
Anuluj
Pełny dostęp do treści na 7 dni za 4 zł.
Pełny dostęp do treści na 30 dni za 15 zł.
Pełny dostęp do treści na 90 dni za 40 zł.
Pełny dostęp do treści na 180 dni za 70 zł.
Odblokuj na 7 dni
Odblokuj na 30 dni
Sprawdź
Odblokuj na 90 dni
Odblokuj na 180 dni
Odblokuj
Anuluj

Facebook Comments