Koalicja Polska nominowała ks. Isakowicza-Zaleskiego jako kandydata do komisji ds. pedofilii. Lewica nie zostawia na ludowcach suchej nitki.

PiS w ubiegłym roku zapowiedziało stworzenie siedmioosobowej komisji ds. pedofilii. Była to reakcja partii rządzącej na film braci Sekielskich „Tylko nie mów nikomu”. W ostatnim czasie parlament przegłosował zmianę regulaminu Sejmu, która umożliwia wybieranie przez posłów członków wspomnianego organu.

Politycy KP (PSL + Kukiz) do udziału w komisji zgłosili ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego. Kandydatura duchownego poparta została również przez prawicową Konfederację. Niewykluczone, że również posłowie PiS przychylą się do wniosku KP, ponieważ ksiądz znany jest z jednoznacznie narodowo-katolickich sympatii. Wyraz swoim poglądom dawał jako felietonista i pracownik mediów, takich jak Telewizja Trwam, Radio Maryja, „Gazeta Polska Codzienna”, Prawy.pl i wPolityce.pl. Głosił w nich potrzebę dekomunizacji Kościoła, walki ze szkodliwymi ideologiami i skrajny konserwatyzm – w ostatnim czasie zasłynął z tropienia „mafii lawendowej”. Jej członkowie, rzekomo, odpowiadają za ukrywanie przestępstw seksualnych w Kościele („FiM” 25/2020).
Sprzeciw wobec kandydatury duchownego, w rozmowie z „FiM”, wyraziła posłanka Katarzyna Kotula (Lewica).

Dalsza część artykułu dostępna dla posiadaczy prenumeraty cyfrowej. Wykup dostęp już za 4 zł!
Zaloguj się lub Wykup
Sprawdź Wykup
Anuluj
Pełny dostęp do treści na 7 dni za 4 zł.
Pełny dostęp do treści na 30 dni za 15 zł.
Pełny dostęp do treści na 90 dni za 40 zł.
Pełny dostęp do treści na 180 dni za 70 zł.
Odblokuj na 7 dni
Odblokuj na 30 dni
Sprawdź
Odblokuj na 90 dni
Odblokuj na 180 dni
Odblokuj
Anuluj

Facebook Comments
Poprzedni artykułOjciec Pedofil
Następny artykułOlać głos mniejszości
Norman Tabor
Urodziłem się w 1996 roku. Pochodzę z Wybrzeża i przez całe życie mieszkam w województwie zachodniopomorskim. Obecnie kończę studia licencjackie na kierunku bezpieczeństwo wewnętrzne na Wydziale Humanistycznym Uniwersytetu Szczecińskiego. (Głęboko wierzy w to, że zdoła poprawić świat, ale młody wiek usprawiedliwia tę naiwność - przy. red.).