Karma dla szaleńców

W czwartym roku „dobrej zmiany” połowa Polaków kwalifikuje się do leczenia u psychologa czy psychiatry. (…)

Partia rządzi, partia sądzi

Finał WOŚP w Gdańsku. Nożownik Stefan W. wyrywa mikrofon konferansjerowi i krzyczy: „Halo! Siedziałem niewinny w więzieniu! Platforma mnie torturowała!”. Jak później wyjdzie na jaw, odsiedział 5,5 roku za cztery napady na placówki bankowe. Starał się o zwolnienie warunkowe, lecz trzykrotnie odrzucono jego prośbę.

Paweł Adamowicz ani go nie oskarżał, ani nie skazał, ani nie trzymał w więzieniu. Pewnie nie wiedział nawet o jego istnieniu. Za los Stefana W. nie odpowiada żadna partia polityczna, trudno też wyobrazić sobie państwo, w którym napady na banki nie byłyby karane. Stefan W. zresztą sam pogorszył sytuację, gdy na procesie nie wyraził skruchy – zeznał, że chciał mieć pieniądze, których nie potrafił zarobić. Ale to PiS czwarty rok wmawia obywatelom, że sądy są partyjne, kiedyś były platformerskie, teraz powinny być pisowskie, bo taką wolę objawił suweren w wyborach. PiS dewastuje świadomość społeczną, przekreślając zasadę trójpodziału władzy, przejmując i obsadzając swoimi funkcjonariuszami wszystkie niezależne instytucje, zmierzając do tego, by cały aparat państwowy podlegał jednemu centralnemu ośrodkowi dyspozycji politycznej, jak to było w PRL.

Ten model rzutowany jest w przeszłość. Katastrofie smoleńskiej i aferze Amber Gold ma być winien Tusk, luce VAT-owskiej Rostowski, jakby celowo do niej doprowadził i osobiście się na niej utuczył (powyższa logika przestaje jednak obowiązywać w przypadku świeżych afer GetBack czy KNF). Władza pociąga za wszystkie sznurki, a jeśli nie pociąga, to dlatego, że jest leniwa lub skorumpowana. W efekcie tego prania mózgów słabiej wyedukowani obywatele obwiniają ówczesny rząd o wszystkie swoje niepowodzenia lat 2007–2015, a może i wcześniejszych. Stefan W. źle się czuł w więzieniu? Winna jest Platforma! Adamowicz, który od 2015 r. nie należał do PO, stał się jej symbolicznym reprezentantem, ofiarą zastępczą.

Tu warto dodać, że osadzeni w więzieniach mogą oglądać tylko TVP…

Więcej w piątkowym wydaniu „Faktów i Mitów” w kioskach od 18 stycznia

Artykuł pochodzi z numeru 0 tygodnika Fakty i Mity

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *