Jak świat muzułmański podchodzi do globalnej epidemii koronawirusa? Choroba jest dziełem innowierców – uważają zagorzali fundamentaliści.


Kara zesłana na niewiernych

Początkowo muzułmańscy radykałowie zupełnie zlekceważyli epidemię COVID-19. Najlepszym tego przykładem jest wypowiedź imama Khadara bin Muhammada z nowojorskiego Warrior Scholar Institute. Teolog uznał epidemię za karę Allaha. Podzielił się swoimi przemyśleniami za pośrednictwem YouTube’a. Z wynurzeń Muhammada można się dowiedzieć, że muzułmański Bóg ukarał wyłącznie innowierców i wyznawców religii proroka zamieszkujących ich ziemię. Stwórcy nie spodobał się występujący u „politeistów” homoseksualizm i alkoholizm; swoje zrobił też nieodpowiedni tryb prowadzenia się bezwstydnych kobiet. Przedstawicielki płci pięknej – jak wskazuje imam – bardziej niż koronawirusa powinny obawiać się grzechu zgorszenia oraz kuszenia mężczyzn odkrytym ciałem.

Dalsza część artykułu dostępna dla posiadaczy prenumeraty cyfrowej. Wykup dostęp już za 4 zł!
Zaloguj się lub Wykup
Sprawdź Wykup
Anuluj
Pełny dostęp do treści na 7 dni za 4 zł.
Pełny dostęp do treści na 30 dni za 15 zł.
Pełny dostęp do treści na 90 dni za 40 zł.
Pełny dostęp do treści na 180 dni za 70 zł.
Odblokuj na 7 dni
Odblokuj na 30 dni
Sprawdź
Odblokuj na 90 dni
Odblokuj na 180 dni
Odblokuj
Anuluj

Facebook Comments
Poprzedni artykułWielka i rewolucyjna
Następny artykułKościół potrzeb materialnych
Norman Tabor
Urodziłem się w 1996 roku. Pochodzę z Wybrzeża i przez całe życie mieszkam w województwie zachodniopomorskim. Obecnie kończę studia licencjackie na kierunku bezpieczeństwo wewnętrzne na Wydziale Humanistycznym Uniwersytetu Szczecińskiego. (Głęboko wierzy w to, że zdoła poprawić świat, ale młody wiek usprawiedliwia tę naiwność - przy. red.).