Furorę robią modlitwy i obrzędy „antywirusowe”.

Koronawirus stał się medialnym przebojem. Racjonalne argumenty, że zwykła grypa zabija regularnie dużą większą liczbę osób, są przez media i ich odbiorców odrzucane. Trudno byłoby bowiem wywołać spektakl strachu i sensacji, pisząc o grypie, która jest codziennością przejściowych pór roku.

Wirusowa kampania rozpętała się na dobre, i będzie trudna do zatrzymania. Lubimy jako ludzie bać się i wzajemnie przerażać, dlatego też informacje o zarażeniach nowym wirusem, szpitalnych przygotowaniach i środkach zapobiegawczych rozprzestrzeniają się niczym sam wirus. Prawdopodobnie podobnie musiało to wyglądać w minionych wiekach, kiedy do europejskich miast zbliżały się epidemie dżumy. Jednak o ile medycyna od tego czasu poczyniła znaczne postępy, o tyle klimat religijny zmienił się niewiele. Poruszając się wśród osób opanowanych przez religię, możemy odnieść wrażenie, że przenieśliśmy się w mroki średniowiecza. Możemy sobie bez trudu wyobrazić modlitewne zawodzenia i boską bojaźń, jaka wówczas panowała. I choć mijają wieki i zmieniają się środki przekazu, to wciąż jeszcze można zobaczyć podobną mentalność i niemal identyczną wiarę w pozaziemskie istoty, które zsyłają na nas różne plagi.

Dalsza część artykułu dostępna dla posiadaczy prenumeraty cyfrowej. Wykup dostęp już za 4 zł!
Zaloguj się lub Wykup
Sprawdź Wykup
Anuluj
Pełny dostęp do treści na 7 dni za 4 zł.
Pełny dostęp do treści na 30 dni za 15 zł.
Pełny dostęp do treści na 90 dni za 40 zł.
Pełny dostęp do treści na 180 dni za 70 zł.
Odblokuj na 7 dni
Odblokuj na 30 dni
Sprawdź
Odblokuj na 90 dni
Odblokuj na 180 dni
Odblokuj
Anuluj

Tekst pochodzi z numeru 10/2020 tygodnika „Fakty i Mity”

Facebook Comments
Poprzedni artykułBudowniczy zboczeniec
Następny artykułKarnawał
Dariusz Kędziora
Jest dziennikarzem i tłumaczem. Zajmuje się przede wszystkim sprawami światopoglądowymi – komentując i oceniając je z ateistycznego punktu widzenia, co w kraju zdominowanym przez religijną większość nie jest częste. Jest prezesem Koalicji Ateistycznej – organizacji, która zabiega o prawa osób niewierzących, a także członkiem założycielem Kongresu Świeckości, grupującym większość organizacji, które stawiają sobie za cel realizację postulatów budowy świeckiego państwa. Jest absolwentem Akademii Teologii Katolickiej w Warszawie i jej byłym wykładowcą (Otwarty na długie dyskusje światopoglądowe, nawet jeśli nie uda się ich zakończyć konsensem – przyp. red.).