fot. oblaci.pl
Receptą na kryzys w Kościele mają być… media. Każdy występ w telewizji „jest do wygrania” – zapewniał kościelnych rzeczników dziennikarz Polsatu Bogdan Rymanowski.

– Obrazki z życia pięknego Kościoła często się nie przebijają, dlatego warto, by Kościół jak najmocniej współpracował z mediami – mówiła w Centrum Animacji Misyjnej w Konstancinie-Jeziornie prof. Monika Przybysz, specjalistka w dziedzinie zarządzania kryzysowego. Zakończyły się tam właśnie trzydniowe warsztaty dla rzeczników i pracowników instytucji kościelnych.
Tematem piętnastej edycji spotkań panów w czarnych sukienkach była „komunikacja kryzysowa”. Księży uczyli więc m.in. redaktor Bogdan Rymanowski ze stacji Polsat, Ewelina Chełstowska z projektu Urzekająca.pl („FiM 46/2019), prof. Monika Przybysz, starszy brygadier Paweł Frątczak, doradca i rzecznik komendanta głównego Państwowej Straży Pożarnej, i ks. Maciej Makuła, kierownik Redakcji Audycji Katolickich w TVP.

– Lepiej odpowiedzieć jednym zdaniem na niewygodne pytanie i płynnie przejść do własnej agendy, niż wprost wycofać się z odpowiedzi, bo to wywołuje bardzo negatywne wrażenie u widzów – podpowiadał kościelnym rzecznikom prasowym dziennikarz Polsatu Bogdan Rymanowski i wprowadzał ich w tajniki pracy dziennikarskiej.

– Gdy dziennikarz nagrywa tzw. setkę (krótką wypowiedź – przyp. red.), warto wymyślić dla niego zdanie na tyle ciekawe i intrygujące, żeby z 90-procentowym prawdopodobieństwem wybrał je z całego nagranego materiału. Wybierze bowiem właśnie nie więcej niż 10-15 sekund – przekonywał i zapewniał, że każdy występ kościelnego rzecznika w telewizji jest „do wygrania”, ale potrzeba pełnej koncentracji, uważnego słuchania, kontaktu wzrokowego, kontroli gestykulacji i mimiki.

Podczas warsztatów wiele uwagi poświęcono również portalom społecznościowym: Facebook i Twitter, na których swoje profile mają już nie tylko poszczególne diecezje i parafie, ale i biskupi, a nawet papieże (Franciszek i Benedykt XVI).

– Liczba użytkowników największego światowego serwisu społecznościowego, jakim jest Facebook, przekroczyła 2,4 mld. Media społecznościowe są więc szansą także dla zakonów – uważa ks. Paweł Rytel-Andrianik, rzecznik Konferencji Episkopatu Polski, mając na myśli przyciągnięcie kandydatów do życia w zakonach, które przeżywają ogromny kryzys powołań.

Według prof. Przybysz, w takich „sytuacjach kryzysowych” najważniejsza jest reakcja: „otwartość na szybkie reagowanie, prowadzenie rozmów z mediami, wydawanie oświadczeń”.

– Kościół składa się również z grzeszników, którzy mogą popełniać błędy. Społeczeństwo patrzy jednak na to, jak te błędy są naprawiane, jak Kościół reaguje na grzech, na krzywdę. Ludzie wiedzą, że coś się może wydarzyć, człowiek jest człowiekiem i może popełnić błąd. (…). Na warsztatach skupiamy się nie tyle na rozwiązywaniu problemu, bo to jest zadanie dla episkopatu, biskupów. My natomiast zajmujemy się kwestiami komunikacji – pouczała kościelnych rzeczników specjalistka zarządzania kryzysowego.

Facebook Comments
Poprzedni artykułStatystycznie szczęśliwi
Następny artykułRekordy wiary w Pana
Katarzyna Wilk-Wojtczak
Od czterech lat niezmiennie 30-latka. Absolwentka filologii polskiej; z mediami związana od 2012 r. Debiut dziennikarski w gazecie lokalnej „Nowy Tydzień” (woj. lubelskie), gdzie zajmowała się tzw. kryminałką. Okazało się to jednak za mało hardcorowe. Zaliczyła epizody w łódzkim radiu (Parada) i lokalnym dzienniku („Express Ilustrowany”), a od 2016 r. ostrzy pazury na księżach. Chowa je po przekroczeniu progu domu, gdzie zmienia się w troskliwą mamę bliźniaków. Miłośniczka zwierząt i sportu ekstremalnego – ciuchlandy, secondhandy i szmateksy. Lepiej odnajduje się w internecie niż w kuchni, co przyprawia jej męża o kolejne siwe włosy. (Jest prawdziwą Wilczycą, walczącą do końca o swoje, choć zdarza się, że nie ma racji – przyp. red).