Proboszcz z Jedlicza nie widzi problemu w tym, że na mszy jest kilkadziesiąt osób. „Msza to duchowy obowiązek” – twierdzi.

Parafia pw. św. Antoniego Padewskiego w Jedliczu jest liczna, bowiem skupia wiernych z kilku miejscowości.

– Około godz. 8 rano w niedzielę wracałem ze spaceru z psem – informuje „FiM” czytelnik z Jedlicza. – W pierwszej chwili nie dotarło do mnie, że pod kościołem stoi około 20 aut, a ze świątyni wychodzą ludzie. Na porannej mszy było kilkadziesiąt osób. Po powrocie do domu moja żona, zdenerwowana tym, co opowiedziałem, zadzwoniła do ks. Stanisława Turonia, naszego proboszcza, i zwróciła mu uwagę, że to, na co pozwala w swojej świątyni, jest niezgodne z przepisami. Ksiądz stwierdził, że msza to jego obowiązek, a w epidemii niesie duchową posługę i nie zamierza nikogo wyganiać z kościoła. Wiernych nikt na siłę nie ciągnie na nabożeństwo, powiedział – relacjonuje mężczyzna.
Fakt licznego uczestnictwa we mszach, jakie mają miejsce w jedlickiej parafii, potwierdzają inni wierni.

– Na mszy o 7 rano (w niedzielę 29 marca – red.) było kilkadziesiąt osób, w tym mój ojciec staruszek, którego nie ma szans utrzymać w domu  – opowiada mieszkanka Jedlicza. – Szkoda, że ksiądz nie wykorzystuje swojego autorytetu do przekonania parafian, aby pozostali w domach. Ościenni proboszczowie starają się przestrzegać przepisów – dodaje.

W tego typu sytuacjach możliwe jest zgłoszenie zdarzenia policji, ale musi być to uczynione w czasie trwania nabożeństwa.
– Zgłoszenia są przyjmowane pod kątem zbiegowisk i nielegalnych zgromadzeń – wyjaśnia rzecznik KMP w Krośnie. – Po zakończonej mszy ściganie jest w zasadzie niemożliwe – wyjaśnia.

Widzimy zatem, że interpretacja regulacji prawnej nie przewiduje ukarania faktycznego sprawcy kościelnego zbiegowiska, które naraża życie i zdrowie wiernych. Sytuacji jak Jedliczu w całej Polsce jest wiele. W parafii pw. św. Franciszka z Asyżu w Ostrołęce na sumę, różnymi drzwiami, do kościoła weszło 10 osób i nikt nie został wyproszony. Na drzwiach kościoła w Jedliczu nie ma nawet informacji o koniecznych ograniczeniach.

Facebook Comments