Grupa świeckich katolików „Głos Wiernych” chce opublikować apel we włoskiej prasie, by zwrócić uwagę na patologiczne zachowanie abp. Głódzia.

Inicjatywa „Głos Wiernych” znana jest z ulicznych protestów, prowadzonych przeciwko abp. Sławojowi Leszkowi Głódziowi po aferze, jaka wybuchła w ubiegłym roku. Hierarcha został wówczas oskarżony o dopuszczenie się tuszowania przypadków pedofilii w polskim Kościele katolickim – wcześniej zarzucano mu też mobbing, pijaństwo, chamstwo i pazerność na wszelkie dobra materialne.

Teraz świeccy katolicy chcą wykupić kolumnę we włoskim dzienniku „La Repubblica”. Na stronie lewicowego pisma ma zostać umieszczona informacja o skandalicznych zachowaniach arcybiskupa. „Głos Wiernych” potrzebuje na ten cel… 40 tys. zł. Komunikat, według sygnalistów, ma zostać dostrzeżony przez papieża.

Zbiórka została już uruchomiona na portalu internetowym Zrzutka.pl:

„Obojętność ze strony przedstawicieli Kościoła Katolickiego w Polsce oraz brak stanowczej reakcji Watykanu zmusza nas do podjęcia bardzo radykalnego kroku, jakim jest wystosowanie apelu do papieża Franciszka na łamach włoskich gazet. Aby papież mógł usłyszeć nasz krzyk rozpaczy, potrzebna jest mobilizacja wielu osób” – zaapelowali do zatroskanych katolików przedstawiciele „Głosu Wiernych”.

Inicjatywę tę może wesprzeć finansowo każdy zainteresowany oczyszczeniem Kk z podobnych do Głódzia person. Czy ma to jednak sens? Kościół, jak dotychczas, okazał się głuchy na apele w sprawie rozliczenia „Flaszki” za jego grzechy wymierzone w duchownych i samych wiernych.

Artur Nowak, pisarz i prawnik znany z krytycznych wobec Kościoła poglądów, podzielił się z „FiM” przemyśleniami na temat działań „Głosu Wiernych”:

– Presja świeckich katolików ma sens. Ich apel, który ukaże się w prasie włoskiej, może zwrócić uwagę opinii publicznej na problem nadużyć. Papież o nim wie, jednak ukazanie się tego anonsu spowoduje jakąś dyskusję wśród Włochów i milczenie w tej sprawie będzie kłopotliwe. Wiem, że Franciszek ma wyobrażenie o Polsce jako przedsoborowym bunkrze, która choćby nie wiem co się działo, zostanie przy Kościele. Nie ma dobrych informatorów. Kardynałowie Grocholewski i Krajewski to osoby konserwatywne – uważa autor bestselleru „Wąska ścieżka”.

Pomimo wszystkich wątpliwości, trzymamy więc kciuki za „Głos Wiernych” i akcję. Może 74-letni „Flaszka” zdąży przed śmiercią odpowiedzieć za swoje przewinienia?

Facebook Comments
Poprzedni artykułCo ludzie powiedzą!?
Następny artykułPolska wątpiąca
Norman Tabor
Urodziłem się w 1996 roku. Pochodzę z Wybrzeża i przez całe życie mieszkam w województwie zachodniopomorskim. Obecnie kończę studia licencjackie na kierunku bezpieczeństwo wewnętrzne na Wydziale Humanistycznym Uniwersytetu Szczecińskiego. (Głęboko wierzy w to, że zdoła poprawić świat, ale młody wiek usprawiedliwia tę naiwność - przy. red.).