Przedstawiciele Kościoła wypowiadają się krytycznie na temat sztucznej inteligencji, obawiając się, że myślące maszyny będą pogardzać religią jako zbiorem absurdów wymyślonych przez zabobonnego homo sapiens.

Pod koniec września 2019 r., na konferencji poświęconej nowym technologiom, papież Franciszek wyraźnie podkreślił, że ich rozwój musi opierać się na solidnych podstawach moralnych i służyć dobru wspólnemu. W przeciwnym razie ludzkość czeka „nowe barbarzyństwo”. Roboty naśladujące człowieka nigdy nim jednak nie będą, gdyż brak im sumienia – uznał Ojciec Święty. Eksperci od sztucznej inteligencji (ang. artificial intelligence, AI) wskazują jednak, że myślące maszyny, intelektem dorównujące człowiekowi, a nawet go przewyższające, z pewnością będą zadawać niewygodne pytania o Boga i wiarę. Niewykluczone, że przeanalizowawszy dane, uznają religie za irracjonalny wytwór ludzkiego umysłu, co może mieć trudne do przewidzenia konsekwencje. Dlatego zawczasu musimy przygotować się na to, że wejście w erę przyspieszonego rozwoju techniki na nowo zdefiniuje moralność i wiarę – sugeruje Ray Kurzweil, amerykański informatyk, futurolog i specjalista od sztucznej inteligencji.

Dalsza część artykułu dostępna dla posiadaczy prenumeraty cyfrowej. Wykup dostęp już za 4 zł!
Zaloguj się lub Wykup
Sprawdź Wykup
Anuluj
Pełny dostęp do treści na 7 dni za 4 zł.
Pełny dostęp do treści na 30 dni za 15 zł.
Pełny dostęp do treści na 90 dni za 40 zł.
Pełny dostęp do treści na 180 dni za 70 zł.
Odblokuj na 7 dni
Odblokuj na 30 dni
Sprawdź
Odblokuj na 90 dni
Odblokuj na 180 dni
Odblokuj
Anuluj

Facebook Comments