22 kwietnia 1451 r. urodziła się hiszpańska królowa Izabela I Katolicka. Monarchini zapisała się na kartach historii
jako fanatyczka i morderczyni.

Izabela zasłużyła na przydomek „katolicka” – i rzeczywiście kronikarze przyznali go nie bez powodu. Całe życie realizowała służalczy wobec Kościoła kierunek polityki i bezlitośnie eliminowała wszelkich wrogów papieskiej wiary.

Królowa inkwizycji

Młoda Izabela już od najwcześniejszych lat przygotowywana była do objęcia rządów. Władzę monarszą w Kastylii i Leónie objęła już w 1474 r. (w wieku 23 lat) i pięć lat później rozszerzyła swoje wpływy na sąsiednie Królestwo Aragonii.

Ekspansja była możliwa dzięki dynastycznemu mariażowi z potężnym królem Ferdynandem II Aragońskim – monarcha kontrolował nie tylko Aragonię, ale również posiadał tytuły uprawniające go do władania Sardynią, Sycylią i Neapolem. Panowanie Izabeli i Ferdynanda dało początek trwałemu zjednoczeniu Hiszpanii.

Już w 1476 r., z bezpośredniej inicjatywy królowej, powołano Święte Braterstwo, które pierwotnie zajmowało się zwalczaniem rozbójników z górskich ostępów Kastylii. Organizacja – jak podaje Norman Davies – stała się zalążkiem Świętej Inkwizycji. Liderem fanatycznego zgromadzenia został dominikanin Tomás de Torquemada, prywatny spowiednik „katolickich” władców i zacietrzewiony antysemita.

Inkwizytor miał w zwyczaju unosić do góry krucyfiks z wyrytymi na nim słowami: „Judasz sprzedał swojego mistrza za trzydzieści sztuk srebra. A wy ile weźmiecie za ten krzyż?”. Nie dziwota, że podpuszczany przez Izabelę, rozpoczął prześladowania. Wszyscy Żydzi w Hiszpanii musieli przejść na chrześcijaństwo lub raz na zawsze opuścić Półwysep Iberyjski (podobne działania podjęła Portugalia). W ten sposób państwo zostawić musiało około 20 tys. rodzin sefardyjskich Żydów.

Pozostali, którzy przyjęli chrzest, byli prześladowani przez kolejne dekady i traktowani przez funkcjonariuszy Świętej Inkwizycji jako niebezpieczni kacerze. Trybunały prześcigały się w wymyślaniu coraz to nowych antyjudaistycznych szykan. Rosyjski historyk Josif Grigulewicz podaje, że oprawcy Izabeli wymyślili listę ponad 300 (Żydów „nawróconych”) karanych odstępstw od katolicyzmu – dotyczyły one wyłącznie conversos.

Na podstawie naciąganych zarzutów zabito tysiące schrystianizowanych Żydów. Badacze, tacy jak Michael Baigent i Richard Leigh, wprost piszą o katolickim preludium do XX-wiecznego Holokaustu i zorganizowanym „ludobójstwie”.

Pogromczyni Maurów

Izabela równie mocno (albo i bardziej) nienawidziła wyznawców proroka Mahometa. W 1492 r. zdobyła południowy Emirat Grenady i zakończyła tym samym rekonkwistę: inkwizycja niemal natychmiast przystąpiła do rozprawienia się z pozostałymi w nim Maurami. W kilka lat na stosach spłonęły tysiące potomków najeźdźców, którzy potajemnie wyznawali religię przodków lub chociaż byli o to podejrzewani.

Okrutna monarchini zleciła prześladowania arcybiskupowi Diego de Dezie. Sfanatyzowani duchowni odbierali muzułmanom meczety i przekształcali je w kościoły; konfiskowali wszystkie książki w języku arabskim i palili je na stosach; zmuszali muzułmanów do pośpiesznego przyjmowania chrześcijańskiego chrztu. Islamofobiczne działania nie pozostały bez reakcji wojowniczych Maurów.

Pod koniec lat 90. XV w. muzułmanie i postmuzułmańscy konwertyci wszczęli nieudane powstanie. Izabela wykorzystała je jako pretekst do zaostrzenia wymierzonego w nich miecza represji – w 1501 r. „katoliccy” władcy obwieścili światu, że wszyscy iberyjscy mahometanie uwierzyli w boskość Jezusa Chrystusa. Oporni zostali deportowani na wybrzeże Afryki Północnej…

Niszczycielka Indian

Konfiskata mienia Żydów i Arabów przyniosła królowej Izabeli 10 mln dukatów, co współcześnie – jak pisze J. Grigulewicz – odpowiada 60 mln dolarów. Niebagatelna suma umożliwiła sfinansowanie dalekich wypraw, które miały na celu odnalezienie drogi morskiej do bogatych w surowce Indii.

W 1492 r. niedoszły odkrywca Indii i sługa Izabeli, Krzysztof Kolumb, odkrył Amerykę. J. Grigulewicz:
„Zdawało się – co potwierdzali starający się przypodobać Koronie (…) teologowie – iż Najwyższy podarował katolickim królom Nowy Świat w nagrodę za ich wytrwałe wysiłki w walce z heretykami. W życiu nic jednak nie dzieje się przypadkowo; ani jeden włos nie spada człowiekowi z głowy bez wiedzy Boga, jak nauczali teologowie. Bóg, twierdzili, widzi i wie wszystko; jest wszechwiedzący i wszechmocny. Jeśli podarował katolickim królom Hiszpanii Indie Zachodnie, pokazał tym samym, że system inkwizycyjny był drogi jego sercu; w przeciwnym bowiem razie jego szczodry dar przypadłby w udziale nie Ferdynandowi i Izabeli, lecz ich rywalom”.

Izabela nakazała swoim siepaczom pośpieszne zniewolenie i schrystianizowanie ludności tubylczej kontynentu amerykańskiego. Inkwizytorami zostali mnisi i biskupi, którzy do Indii Zachodnich zawitali jeszcze u boku konkwistadorów.

Okrucieństwo „katolickiej” władczyni otworzyło też drogę do ludobójstwa Indian. Jeszcze pod koniec XVI w. autorzy inkwizycyjnych masakr powoływali się na Izabelę, bo królowa „skupiła wszystkie wysiłki na głoszeniu imienia prawdziwego Boga” i… chroniła tubylców przed „fałszywymi i podejrzanymi naukami”.

***

Prześladowczyni Żydów, muzułmanów i Indian odeszła z tego świata w 1504 r. Maszyna ultrakatolickiego terroru nie zniknęła jednak po śmierci królowej Hiszpanów; przybrała wręcz na sile i w kolejnych latach tłamsiła żydowskich conversos, zdmuchnęła z powierzchni Iberii siłowo nawróconych na chrześcijaństwo muzułmanów i w końcu eksterminowała dziesiątki milionów Amerindian.

Przemoc inkwizycji zahamowana została w 1834 r. – 330 lat po śmierci Izabeli. Decyzje niewielu zbrodniarzy w historii świata odczuwane były przez tak długi czas…

[FMP]

Wykorzystane źródła: Norman Davies „Europa”,
Josif R. Grigulewicz „Heretycy. Czarownice. Inkwizytorzy”, Michael Baigent, Richard Leigh „Inkwizycja”.

Facebook Comments
Poprzedni artykułPudrowanie świata
Następny artykułWieś walczy o serce
Urodziłem się w 1996 roku. Pochodzę z Wybrzeża i przez całe życie mieszkam w województwie zachodniopomorskim. Obecnie kończę studia licencjackie na kierunku bezpieczeństwo wewnętrzne na Wydziale Humanistycznym Uniwersytetu Szczecińskiego. (Głęboko wierzy w to, że zdoła poprawić świat, ale młody wiek usprawiedliwia tę naiwność - przy. red.).