Oszustwa (3)

Kodeks karny, art. 286 § 1
„Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8”

Sprawca: Jakub
Ofiara: Izaak
Czas: ok. 1700 r. p.n.e.
Miejsce: Hebron
Motyw: wyłudzenie błogosławieństwa

Wyrok: choć Jakuba nie spotkała kara, to był zmuszony uciekać przed własnym bratem, Ezawem, który pragnął jego śmierci

Skrócony opis:
Izaak miał dwóch synów, Jakuba i Ezawa. Ezawa miłował jednak bardziej i postanowił go pobłogosławić. Wysłał go na polowanie i kazał przyrządzić swoją ulubioną potrawę. Ezaw udał się na łowy, nie wiedząc jednak, że rozmowę tę słyszała jego matka. Rebeka postanowiła podstępem wyłudzić błogosławieństwo dla Jakuba, młodszego syna, który był jej ulubieńcem. Kazała mu ubić dwa dorodne koziołki, z których przyrządziła ulubioną potrawę męża, a następnie ubrała Jakuba w szaty Ezawa i pokryła jego dłonie skórkami koźlęcymi, aby jeszcze bardziej przypominał brata. Jakub poszedł do namiotu swojego ojca i z powodzeniem go okłamał. Izaak pobłogosławił Jakuba, będąc święcie przekonany, że błogosławi Ezawa. Po wszystkim Ezaw zaprzysięga zemścić się na bracie i zabić go, gdy tylko ich ojciec umrze.

Akta sprawy: Rdz 27,1–30
„A gdy Izaak się zestarzał i oczy jego osłabły, tak że nie widział, wezwał Ezawa, starszego syna swego (…). I rzekł: Oto się zestarzałem i nie znam dnia śmierci swojej. Weź więc teraz sprzęt swój, kołczan i łuk, wyjdź w pole i upoluj mi zwierzynę, i przyrządź mi smaczną potrawę, którą lubię, i przynieś mi, abym jadł, gdyż chcę cię pobłogosławić, zanim umrę. Rebeka zaś słyszała, gdy Izaak mówił to do Ezawa, syna swego (…). A matka jego przyrządziła smaczną potrawę, którą lubił jego ojciec. Potem wzięła Rebeka szaty Ezawa, starszego syna swego, najpiękniejsze, jakie miała u siebie w domu, i ubrała w nie Jakuba, młodszego syna swego. A skórkami koźlęcymi okryła jego ręce i jego gładką szyję (…). A on, wszedłszy do ojca swego rzekł: (…) Jestem Ezaw, twój pierworodny. Uczyniłem, jak mi kazałeś; wstań, proszę, siądź i jedz z łowów moich, aby błogosławiła mi dusza twoja (…). Wtedy mu podał, a on jadł. Przyniósł mu też wina, a on pił. I rzekł do niego ojciec jego Izaak: Zbliż się, proszę, i pocałuj mnie, synu mój. Zbliżył się przeto i pocałował go. A gdy poczuł woń szat jego, pobłogosławił go (…). A gdy Izaak skończył błogosławienie Jakuba, a Jakub tylko co odszedł od Izaaka, ojca swego, wrócił Ezaw, brat jego, z łowów”.

Facebook Comments