Jeśli z trudem idzie przejęcie przez taką na przykład archidiecezję białostocką lasu turczyńskiego na własność, to można stosować inne metody. Od wewnątrz, z modlitwą na ustach.

Świeży dowód na tę tezę znaleźliśmy w Nadleśnictwie Skarżysko (woj. świętokrzyskie). 2 lipca otwarto tam i poświęcono drogę różańcową. Dukt biegnie od ul. Gajowej, ciągnie przez las, a finał znajduje się przy budynku administracji leśnej.

Pomysłodawcą tego wiekopomnego dzieła jest oczywiście miejscowy prałat, który na premierę zaprosił samego biskupa Henryka Tomasika, ordynariusza diecezji radomskiej. Biskup, jak to biskup, kicz architektoniczny pochwalił, bo za to jest zwykle gruba koperta. Leśnicy zaś usłyszeli w zamian kilka banałów o tajemnicach różańca „wkomponowanych w las i przyrodę”.
Okoliczni mieszkańcy nie ukrywali jednak oburzenia, związanego z nową „drogą”.

„Idealne te siekiery przed sercem Jezusa… O to właśnie wszystkim chodziło… las jest tak zniszczony, jak nigdy… Dramat jest kilkanaście metrów od ścieżki. Rozumiem gospodarkę leśną, ale to, co tu urządzono, to tragedia dla lasu… Skarżyszczanie wiedzą, co mam na myśli” – twierdzi jeden z lokalsów.

Mamy złą wiadomość. Zblatowanie Lasów Państwowych z klerem za rządów PiS przekracza wszelkie granice. Również te województwa świętokrzyskiego.

Facebook Comments