Według polskich księży Kościoła rzymskokatolickiego, fajne pomysły mogą mieć tylko oni. Inicjatywy wszystkich innych to herezja.

Waldemar Pytel, biskup diecezji wrocławskiej Kościoła ewangelicko-augsburskiego (luteranie) i jednocześnie proboszcz parafii ewangelickiej w Świdnicy wpadł na pomysł, żeby w kościelnych ławach rozłożyć zdjęcia parafian. Chodziło o to, by pomimo zamknięcia kościołów świątynia nie pozostawała pusta. Inicjatywa tak bardzo spodobała się wiernym, że wiele osób z różnych stron kraju i Europy przysyłało swoje zdjęcia, żeby pomóc księdzu zrealizować jego pomysł.

O koncepcji proboszcza Kościoła Pokoju pw. Trójcy Świętej w Świdnicy rozpisały się krajowe i zagraniczne media, m.in.: „Der Spiegel”, „Washington Post” czy „Financial Times”. Niektóre zestawiły fotografie świątyni, wpisanej na listę światowego dziedzictwa UNESCO, ze zdjęciami przedstawiającymi zamknięty plac Świętego Piotra w Watykanie i papieża Franciszka odprawiającego nabożeństwo bez udziału wiernych.

Przestało być miło, gdy na biskupa Pytla wylała się fala nienawiści ze strony „pełnych miłości bliźniego” katolickich duchownych.

„Pastor Waldemar (bp ewangelicki diecezji wrocławskiej) przyrównany jest do papieża Franciszka, czyli senior wspólnoty liczącej 2519 osób do biskupa Rzymu (ponad 1 mld katolików) – grubo… Co prawda papież ma w niektórych środowiskach złą prasę, ale są granice. A, i jeszcze bazylika św. Piotra porównana z Kościołem Pokoju. Ręce opadają, zwłaszcza że nawet w porównaniu z katedrą świdnicką ten wpisany na listę UNESCO pomnik pokoju westfalskiego wypada blado. Trzeba przyznać, że z takim wybujałym ego to dolecą chyba na Marsa. Świdnica to ma jednak szczęście… taki mały Rzym” – napisał na portalu społecznościowym ks. Zbigniew Chromy, proboszcz wałbrzyskiej parafii św. Jerzego i Matki Bożej Różańcowej, który już wcześniej atakował Pytla twierdząc, że nie jest on biskupem „we właściwym tego słowa rozumieniu”.

To szyderstwo tylko zachęciło innych sukienkowych z KK. Ks. Sławomir Marek, proboszcz parafii w Stanowicach, któremu w ubiegłym roku biskup świdnicki Ignacy Dec zakazał dalszej aktywności na Twitterze, posługując się cytatem ze św. Faustyny nazwał Pytla heretykiem i odszczepieńcem „który roztrwonił dobra Twoje i nadużył łask Twoich, trwając uporczywie w swych błędach”.

Falę księżowskiego hejtu powstrzymał dopiero inny ksiądz, Jarosław Lipniak, pełnomocnik biskupa świdnickiego ds. ekumenizmu, który poinformował, że podjął już interwencję w świdnickiej kurii i zapowiedział, że o wszystkim dowie się nowy biskup świdnicki Marek Mendyk. „Wydawało mi się, że prezbiterzy Kościoła rzymskokatolickiego powinni sobą coś więcej reprezentować. Gdybyście w czwórkę mieli choć jedną dziesiątą dokonań, co ks. biskup Waldemar Pytel, moglibyście się starać porównywać…” – napisał w internetowej dyskusji ks. Lipniak.

Ciekawe, jaka kara spotka księży hejterów. Przeniesienie do innej parafii? Zakaz korzystania z internetu? Lanie na gołą pupę?

Facebook Comments
Poprzedni artykułSpeckomisja ds. Jankowskiego
Następny artykuł[WIDEO] Joanna w krainie kaczystów (5) – komentarz prof. Joanny Senyszyn
Katarzyna Wilk-Wojtczak
Od czterech lat niezmiennie 30-latka. Absolwentka filologii polskiej; z mediami związana od 2012 r. Debiut dziennikarski w gazecie lokalnej „Nowy Tydzień” (woj. lubelskie), gdzie zajmowała się tzw. kryminałką. Okazało się to jednak za mało hardcorowe. Zaliczyła epizody w łódzkim radiu (Parada) i lokalnym dzienniku („Express Ilustrowany”), a od 2016 r. ostrzy pazury na księżach. Chowa je po przekroczeniu progu domu, gdzie zmienia się w troskliwą mamę bliźniaków. Miłośniczka zwierząt i sportu ekstremalnego – ciuchlandy, secondhandy i szmateksy. Lepiej odnajduje się w internecie niż w kuchni, co przyprawia jej męża o kolejne siwe włosy. (Jest prawdziwą Wilczycą, walczącą do końca o swoje, choć zdarza się, że nie ma racji – przyp. red).