Polityka historyczna PiS marginalizuje mordy Polaków na Żydach na Podlasiu i czci rocznicę ukraińskiej rzezi Polaków na Wołyniu.

10 lipca przypadła 79. rocznica pogromu i wymordowania przez Polaków swoich żydowskich sąsiadów w Jedwabnem. 11 lipca jest od 2016 r. Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa. Obie daty są symboliczne. Oprócz Jedwabnego, w czerwcu i lipcu 1941 r. Żydów mordowano również w wielu innych miastach i miejscach na Podlasiu. Na Wołyniu 11 lipca 1943 r. miała miejsce tzw. krwawa niedziela, największa fala mordów dokonanych przez Ukraińców na Polakach. O Jedwabnem pamiętają przede wszystkim Żydzi. Wołyńską rocznicę upamiętnia cała Polska. Obie tragedie budzą wiele sporów i emocji i nadal utrudniają polsko-żydowski dialog i ukraińsko-polskie pojednanie.
– Zawsze czułam ten podział: wy i my, my i wy. Zawsze mnie bolał. Dopiero teraz mam odwagę stanąć i powiedzieć, że brakuje mi was – mieszkanek i mieszkańców Jedwabnego. Waszego głosu, a nawet może waszego płaczu i krzyku – powiedziała podczas uroczystości rocznicowych w Jedwabnem Elżbieta Magenheim z Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Warszawie – A może uda nam się kiedyś usiąść przy wspólnym stole i porozmawiać o tym, jak zmieniło się nasze życie i relacje z sąsiadami po sąsiadach. Może jeszcze się nam uda przy tym małym pomniku wspólnie pomilczeć w lipcowej ciszy.

Dalsza część artykułu dostępna dla posiadaczy prenumeraty cyfrowej. Wykup dostęp już za 4 zł!
Zaloguj się lub Wykup
Sprawdź Wykup
Anuluj
Pełny dostęp do treści na 7 dni za 4 zł.
Pełny dostęp do treści na 30 dni za 15 zł.
Pełny dostęp do treści na 90 dni za 40 zł.
Pełny dostęp do treści na 180 dni za 70 zł.
Odblokuj na 7 dni
Odblokuj na 30 dni
Sprawdź
Odblokuj na 90 dni
Odblokuj na 180 dni
Odblokuj
Anuluj

Facebook Comments
Poprzedni artykułBiblia i zdrowie. Umiar w spożywaniu alkoholu
Następny artykułMiędzy nami LEWAKAMI (21)
Dziennikarz związany z „FiM” z przerwami od 2001 r. Mieszka i pracuje na trudnym terenie południowo-wschodniej Polski. Interesuje się tematyką społeczną, gospodarczą, historyczną, mniejszościami narodowymi, religijnymi i wszystkim co nietypowe. Pracował dla wielu regionalnych i ogólnopolskich tytułów prasowych. Charakteryzuje go wrodzona tolerancja na głupotę swoją i innych oraz trudny charakter. (Jedną z jego zalet jest to, że zna swoje wady – przyp. red.).