Menedżerowie największych firm i linii lotniczych świata rezygnują z części lub całości uposażenia. No, nie wszystkich linii.

Jak podaje „Rzeczpospolita” najważniejsi menedżerowie Sodexo, francuskiego giganta zgodzili się na obniżki swoich wynagrodzeń, by wspomóc sfinansowanie wartego 30 mln euro programu mającego na celu zapobiec zwolnieniom w koncernie. Przewodnicząca Sophie Bellon i dyrektor wykonawczy Denis Machuel zgodzili się na rezygnację z 50 procent pensji przez najbliższe 6 miesięcy za rok fiskalny 2020.

Z informacji portalu dlahandlu.pl wynika, że „centrala sieci Carrefour podjęła decyzję o obniżeniu pensji najlepiej zarabiającym pracownikom i zmniejszeniu dywidendy o połowę. Prezes Alexandre Bompard poinformował zarząd sieci Carrefour, że rezygnuje z jednej czwartej swojej stałej pensji. Obniżka ma obowiązywać przez dwa miesiące”.

Z kolei pasazer.com donosi, że w marcu br. prezes i dyrektor generalny airBaltic Martin Gauss zapowiedział, iż „począwszy od kwietnia, aż do wznowienia zaplanowanych operacji nie będzie otrzymywał pensji, a członkowie zarządu, rady nadzorczej i kadra kierownicza dobrowolnie obniżyli swoje wynagrodzenia o 20 proc”. W Skandynawii SAS, proponując związkom zawodowym redukcję płac o 20 proc., jednocześnie poinformował, że menedżerowie firmy zgodzili się obniżyć własne pensje o jedną piątą kontynuując pracę w pełnym wymiarze godzin”.

Również rada nadzorcza i zarząd Lufthansy podjęły zobowiązanie odnośnie ograniczenia swoich zarobków. Członkowie rady nadzorczej Lufthansy zrezygnowali z 25 proc. wynagrodzenia, a członkowie zarządu – z 20 proc. Przedstawiciele kadry kierowniczej, których nie dotyczy wcześniej już wprowadzone skrócenie czasu pracy, zrzekli się od 10 do 15 proc. pensji. Ograniczenia będą obowiązywać od 1 kwietnia przez co najmniej sześć miesięcy. Inne linie lotnicze podejmują podobne decyzje – nawet bardziej radykalne. Prezes Delta Air Lines Ed Bastian zrezygnował z pobierania pensji przez sześć miesięcy. Takie samo postanowienie podjęli inni członkowie zarządu Delty. Z pensji zrezygnował też dyrektor generalny Alaska Airlines, Brad Tilden. Szefowie United Airlines Oscar Munoz i Scott Kirby będą pracować bez uposażenia, co najmniej do czerwca 2020 r.

Tymczasem PLL LOT zaproponował obniżenie stewardessom pensji do 2600 zł brutto, czyli pensji minimalnej. Natomiast zarząd swoich pensji sobie nie obniży, bo niestety nie może – leży to w gestii kancelarii premiera… Związkowcy piszą do prezesa: „Pan premier właśnie zachęcił, żeby zarządy spółek i kadra managerska solidarnie brały odpowiedzialność za firmy i obniżały sobie wynagrodzenia. Co pan na to?”.

Jak to co? Nam się należy!

Facebook Comments