fot. Facebook/Hotel Artis
Burmistrz Jedlicza wybiera najdroższy hotel na kwarantannę dla wracających z zagranicy.

Z informacji, jakie otrzymaliśmy od wzburzonych czytelników z Podkarpacia wynika, że burmistrz gminy Jedlicze Jolanta Urbanik wydała komunikat, w którym czytamy: „Osoby powracające z zagranicy, skierowane do odbycia obowiązkowej kwarantanny w sytuacji, gdy nie mają możliwości odbywać kwarantanny domowej w swoich domach rodzinnych, będą mogły ją odbyć odpłatnie w hotelu Artis w Moderówce (…)”.Dalej podane są numery kontaktowe telefonów. 

„Wskazany przez Burmistrz obiekt to najdroższy hotel w gminie. Zgodnie z informacją uzyskaną w recepcji obiektu koszt noclegu to 200 złotych za dobę. Całość 14-dniowej kwarantanny wyniesie zatem 2800 złotych. To dziwne, ale są przecież w gminie obiekty należące do samorządu, które mogłyby zostać wykorzystane do kwarantanny. Są także inne obiekty noclegowe i turystyczne, zdecydowanie tańsze niż wskazany przez Burmistrz. Stoją w każdej wsi wyremontowane tzw. Domy Ludowe, nie mówiąc już o pustych domach katechetycznych czy tzw. organistówkach. Burmistrz wskazała ten obiekt jako jedyny, a wiadomo, że obywatele wracający z zagranicy nie mogą sobie dowolnie wybrać miejsca kwarantanny i są skazani na te ceny. Zresztą, wygląda to tak, jakby nasza Burmistrz reklamowała pokoje dla ludzi przypartych do muru”– pisze zbulwersowany czytelnik.

Pozwoliliśmy sobie na dziennikarską prowokację i zadzwoniliśmy do hotelu wymienionego przez panią burmistrz Jedlicze w oficjalnym, umieszczonym na stronie gminy komunikacie. Zadeklarowaliśmy chęć skorzystania z oferty. Obsługa hotelu poinformowała nas, że koszt 200 zł za dobę pokrywa, oprócz pokoju z łazienką, TV i Wi-Fi, dodatkowo trzy posiłki dziennie. 

– Kwarantanna polega na tym, że wchodzi pan do pokoju i dwa tygodnie nie ma pan prawa z niego wyjść. Nawet jeżeli będą inne osoby obok, co pana obchodzi, czy ktoś jest, czy nie? Na obecną chwilę nie ma jeszcze chętnych– poinformowała nas kobieta z obsługi. Z rozmowy wynikało także, że obiekt został wybrany w nieco zaskakujący sposób.

– Zadzwonił do hotelu pan z gminy i zapytał, czy chcemy przyjmować na kwarantannę – informuje kobieta. Z naszych ustaleń wynika, że personel obiektu w żaden specjalny sposób nie został przeszkolony do obsługi objętych kwarantanną.

Nie udało się ustalić, jak technicznie miałoby wyglądać przyjęcie gościa i ewentualny dozór nad nim. Gmina Jedlicze jest częścią powiatu krośnieńskiego, na którego stronie czytamy wytyczne co do kwarantanny osób wracających z zagranicy.

„W przypadku, gdy osoba nie może z ważnych i uzasadnionych przyczyn odbywać kwarantanny domowej w swoim miejscu zamieszkania. Ww. osoba pokrywa koszty kwarantanny we wskazanych przez właściwe Gminy (miejsca zameldowania w Polsce), w tym celu należy indywidualnie kontaktować się z własnym samorządem i ustalić kwestie odpłatności we wskazanych przez gminę miejscach. W przypadku, gdy Państwo mają trudną sytuację materialną i kwalifikują się do pomocy, należy kontaktować się z właściwym ze względu na miejsce zameldowania Ośrodkiem Pomocy Społecznej, który udziela pomocy zgodnie z ustawą o pomocy społecznej, wówczas badany jest dochód rodziny zgodnie z obowiązującymi przepisami w tym zakresie”.

Widzimy zatem, że decyzja o wyborze lokum odosobnienia zależy faktycznie od Urzędu Gminy Jedlicze. Pomimo wielu prób kontaktu z włodarzami gminy, nie udało się uzyskać ich stanowiska w tej sprawie. W tym wypadku jest to kosztowny wybór…dla udających się na kwarantannę. 

Facebook Comments