Oprócz wielu skutków złych, koronawirus może niespodziewanie wywołać jeden o historycznym znaczeniu: otworzyć drogę do zacieśnienia integracji w Unii Europejskiej.

W związku z nadciągającym w ślad za pandemią kryzysem ekonomicznym o niespotykanej skali, Komisja Europejska (KE) zaktualizowała wciąż znajdujący się w fazie negocjacji projekt unijnego budżetu na lata 2021–2027. W Polsce prezentacja przewodniczącej von der Leyen była uważnie obserwowana przez pryzmat wysokości Funduszu Spójności. Nas – jako największych biorców brukselskich pieniędzy, z których finansowane są wielkie inwestycje unowocześniające Rzeczpospolitą – najbardziej interesuje, aby niezbyt wielka ich część została przekierowana na potrzeby krajów najbardziej dotkniętych chorobą COVID-19.

Dalsza część artykułu dostępna dla posiadaczy prenumeraty cyfrowej. Wykup dostęp już za 4 zł!
Zaloguj się lub Wykup
Sprawdź Wykup
Anuluj
Pełny dostęp do treści na 7 dni za 4 zł.
Pełny dostęp do treści na 30 dni za 15 zł.
Pełny dostęp do treści na 90 dni za 40 zł.
Pełny dostęp do treści na 180 dni za 70 zł.
Odblokuj na 7 dni
Odblokuj na 30 dni
Sprawdź
Odblokuj na 90 dni
Odblokuj na 180 dni
Odblokuj
Anuluj

Facebook Comments