Matka 14-latki miała wysyłać erotyczne zdjęcia córki księdzu z Kurowa. Ten nakłaniał małoletnią do seksu. Oboje staną przed sądem.

Do Sądu Rejonowego w Puławach trafił akt oskarżenia przeciwko ks. Wiesławowi C. z parafii pw. Narodzenia NMP i św. Michała Archanioła w Kurowie (woj. lubelskie).

Według Prokuratury Okręgowej w Lublinie, duchowny przez dwa lata (2016–2018) wysyłał dziewczynce zdjęcia swoich genitaliów, a także wiadomości, w których otwarcie zachęcał nieletnią do seksu. Pisał również do jej 39-letniej matki i nakłaniał ją do robienia córce erotycznych zdjęć. Kobieta nie tylko nie zgłosiła tego organom ścigania, ale spełniała zachcianki księdza. Robiła to od lipca 2016 r. do lipca 2019 r.

„(…) działając w krótkich odstępach czasu, w wykonaniu z góry powziętego zamiaru utrwalała treści pornograficzne z udziałem małoletniej córki, wykonując zdjęcia nagiej sylwetki małoletniej w pozycjach seksualnych i narządów rodnych małoletniej, a następnie część zdjęć prezentowała W.C. przesyłając je jako wiadomość MMS na numer jego telefonu komórkowego oraz za pośrednictwem strony foto.pl i aprobowała fakt, że małoletnia wysyła tego rodzaju zdjęcia sama ze swojego telefonu na numer W.C.” – czytamy w zanonimizowanym akcie oskarżenia.

Organy ścigania zainteresowały się sprawą w ubiegłym roku. Na wniosek Prokuratury Rejonowej w Puławach, śledztwo przejęła Prokuratura Okręgowa w Lublinie. Po przesłuchaniach i zbadaniu materiału dowodowego w lipcu 2019 r., 55-letni ksiądz i 39-letnia matka dziewczynki zostali aresztowani. Za kratkami są do dzisiaj.

– Nie ma na chwilę obecną wyznaczonego terminu rozprawy – informuje „FiM” Magdalena Dobosz z Biura Prasowego Sądu Okręgowego w Lublinie.

Facebook Comments
Poprzedni artykułPigułki z krzyżykiem (16)
Następny artykułNa kościelnej wokandzie
Katarzyna Wilk-Wojtczak
Od czterech lat niezmiennie 30-latka. Absolwentka filologii polskiej; z mediami związana od 2012 r. Debiut dziennikarski w gazecie lokalnej „Nowy Tydzień” (woj. lubelskie), gdzie zajmowała się tzw. kryminałką. Okazało się to jednak za mało hardcorowe. Zaliczyła epizody w łódzkim radiu (Parada) i lokalnym dzienniku („Express Ilustrowany”), a od 2016 r. ostrzy pazury na księżach. Chowa je po przekroczeniu progu domu, gdzie zmienia się w troskliwą mamę bliźniaków. Miłośniczka zwierząt i sportu ekstremalnego – ciuchlandy, secondhandy i szmateksy. Lepiej odnajduje się w internecie niż w kuchni, co przyprawia jej męża o kolejne siwe włosy. (Jest prawdziwą Wilczycą, walczącą do końca o swoje, choć zdarza się, że nie ma racji – przyp. red).