Karol Wojtyła pojawił się na tegorocznym egzaminie maturalnym z filozofii. Konserwatywny przywódca religijny został w nim zestawiony z… Arystotelesem.

Jedno z zadań maturalnych polegało na porównaniu filozofii papieża i Arystotelesa. „Przedstaw (…) stanowisko Arystotelesa dotyczące relacji między przyjaźnią a miłością. Wskaż jedno podobieństwo i jedną różnicę między stanowiskiem Arystotelesa a stanowiskiem Karola Wojtyły w tej sprawie” – brzmiało polecenie.

W arkuszu jako „ściągawka” dla licealistów znalazł się fragment z cytatami greckiego filozofa. Podobna pomoc dydaktyczna nie została zaoferowana w przypadku Wojtyły. Przypuszczać można, że zdaniem autorów egzaminu przeciętny uczeń zna na wyrywki opinie św. Jana Pawła II na niemal dowolny problem egzystencjalny. Faworyzacja papieża kosztem najsławniejszego filozofa w historii budzi zażenowanie.

Dalsza część artykułu dostępna dla posiadaczy prenumeraty cyfrowej. Wykup dostęp już za 4 zł!
Zaloguj się lub Wykup
Sprawdź Wykup
Anuluj
Pełny dostęp do treści na 7 dni za 4 zł.
Pełny dostęp do treści na 30 dni za 15 zł.
Pełny dostęp do treści na 90 dni za 40 zł.
Pełny dostęp do treści na 180 dni za 70 zł.
Odblokuj na 7 dni
Odblokuj na 30 dni
Sprawdź
Odblokuj na 90 dni
Odblokuj na 180 dni
Odblokuj
Anuluj

Facebook Comments
Poprzedni artykułTatuaże kiedyś i dziś
Następny artykułŚw. Bobola na ratunek Dudzie
Urodziłem się w 1996 roku. Pochodzę z Wybrzeża i przez całe życie mieszkam w województwie zachodniopomorskim. Obecnie kończę studia licencjackie na kierunku bezpieczeństwo wewnętrzne na Wydziale Humanistycznym Uniwersytetu Szczecińskiego. (Głęboko wierzy w to, że zdoła poprawić świat, ale młody wiek usprawiedliwia tę naiwność - przy. red.).