Pozycję księdza wobec biskupa określa jedno słowo: posłuszeństwo. Kiedy podważa się ten feudalny porządek, w Kościele trzęsie się ziemia, z wież wyją syreny na alarm. Jak teraz w amerykańskim stanie Wirginia.

Ksiądz Mark White był kapłanem pracowitym, obrabiał dwie prowincjonalne parafie: św. Franciszka w Rocky Mount i św. Józefa w Martinsville. Mimo obłożenia mszami, chrztami, spowiedziami i ślubami znajdował czas, by się nudzić. Chcąc temu zapobiec, a także, jak deklarował, „dotrzeć do tych katolików, którzy nie chodzą do kościoła”, w 2008 r. jął prowadzić blog.

Dalsza część artykułu dostępna dla posiadaczy prenumeraty cyfrowej. Wykup dostęp już za 4 zł!
Zaloguj się lub Wykup
Sprawdź Wykup
Anuluj
Pełny dostęp do treści na 7 dni za 4 zł.
Pełny dostęp do treści na 30 dni za 15 zł.
Pełny dostęp do treści na 90 dni za 40 zł.
Pełny dostęp do treści na 180 dni za 70 zł.
Odblokuj na 7 dni
Odblokuj na 30 dni
Sprawdź
Odblokuj na 90 dni
Odblokuj na 180 dni
Odblokuj
Anuluj

Facebook Comments