Rafał Gaweł, założyciel Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych, mimo że sam jest w niemałych tarapatach prawnych, zdołał postawić przed sądem prawicowego dziennikarza i blogera Marcina Rolę, który miał „wygłaszać nienawistne treści”. Rolą tego pana jest od YouTube’a dostać bana.


Rozkręca się sprawa Filipa J., brata byłego wiceministra sprawiedliwości, zatrzymanego za posiadanie marihuany. W jego obronie stanął sam Adrian Zandberg. „Właściwie dlaczego Polska miałaby wsadzać Filipa J. za kratki?” – napisał w dramatycznym apelu na Facebooku. Jednak administrator strony Polskiej Partii Przyjaciół Wiadra zdecydowanie lepiej wykorzystał tę sprawę politycznie. Wymyślił pierwsze hasło, które jest w stanie na dobre połączyć lewicę z prawicą: „Jaki, przeproś za brata!”.


Dalsza część artykułu dostępna dla posiadaczy prenumeraty cyfrowej. Wykup dostęp już za 4 zł!
Zaloguj się lub Wykup
Sprawdź Wykup
Anuluj
Pełny dostęp do treści na 7 dni za 4 zł.
Pełny dostęp do treści na 30 dni za 15 zł.
Pełny dostęp do treści na 90 dni za 40 zł.
Pełny dostęp do treści na 180 dni za 70 zł.
Odblokuj na 7 dni
Odblokuj na 30 dni
Sprawdź
Odblokuj na 90 dni
Odblokuj na 180 dni
Odblokuj
Anuluj

Facebook Comments