Lewakom z partii Razem okropnie naraził się Tomasz Lis. Postulaty Razem dotyczące likwidacji umów śmieciowych i większej ochrony pracowników przez PIP nazwał na Twitterze „kompromitującym komuchowem” i dodał: „Za pieniądze rodziców chcą dokończyć dzieło dziadków”. Panie Tomku, a jak już zostanie Pan rzecznikiem KO, to jaką formę zatrudnienia Pan wybierze?


Włodzimierz Czarzasty w TOK FM upierał się, że Robert Biedroń trzyma się mocno i w wyborach ma wielką szansę skopać tyłek Andrzejowi Dudzie. Moim zdaniem Roberta jak najbardziej należy przytulić na chwilę przed wchłonięciem.


Ekolodzy z Młodzieżowego Strajku Klimatycznego oprotestowali film MEN, w którym eksperci przedstawiają zalety globalnego ocieplenia (według ministerstwa to między innymi mniejsze wydatki na ogrzewanie zimą i łatwiejszy dostęp do ropy). W końcu po nagłośnieniu tematu przez aktywistów, filmik zdjęto. Przygotowują się pod produkcję o zaletach płaskiej Ziemi.


Na konferencji prasowej Lewicy wystąpiło Trzech Tenorów. Domagali się wsparcia dla bezrobotnych w trudnym czasie pandemii, ale również zaapelowali o masowy udział w wyborach korespondencyjnych, na potrzeby których Jacek Sasin już drukuje karty wyborcze. Niekonsekwencję wytknął posłom Lewicy Piotr Szumlewicz, który zwrócił na Facebooku uwagę, że to trochę głupio, kiedy socjaliści namawiają do narażania zdrowia pracowników Poczty i samych wyborców. Jachira przynajmniej oddała dietę na respiratory.


Niespodziewane poparcie dla Włodzimierza Czarzastego wyrazić raczył nie kto inny, jak Lech Wałęsa! Były prezydent rok temu wystąpił na konwencji PO i poparł tę partię. Później jednak zmienił zdanie i swój cenny dar przekazał PSL. Potem znów był za PO. Teraz okazuje się, że padło jednak na szefa SLD. „Moim zdaniem dziś najtrafniej ocenia przyszłościowe działania i proponuje przyszłościowe rozwiązania, muszę przyznać z przykrością że P. Czarzasty. Wielu to się nie będzie podobać, no ale ja nazywam się LW” – napisał były prezydent RP na Facebooku. Jak to określił jeden z komentujących: „Rozum z Leszkiem gra w pokera, raz wygrywa, raz się spiera”.


Na potrzeby „Latarnika Wyborczego” zapytano kandydatów na prezydenta, czy są za podwyższeniem podatków dla najlepiej zarabiających. Kosiniak-Kamysz, Kidawa-Błońska i Bosak przewidywalnie odpowiedzieli: „Nie zgadzam się”. Szymon Hołownia jest za, natomiast kandydat Lewicy odpowiedział jasno i dobitnie, jak zawsze stając po stronie swojego elektoratu („Nie mam zdania”).


Adrian Zandberg przedstawił w Sejmie projekt ustawy dotyczący pomocy i wsparcia kryzysowego dla pracowników i bezrobotnych. Podczas konferencji prasowej zaproponował, że skoro rząd ma opory przed popieraniem projektów opozycji, ponieważ są autorstwa opozycji, to proszę bardzo, może go sobie splagiatować. „Jeżeli godność i honor panu Mateuszowi Morawieckiemu nie pozwala na to, żeby zagłosować za tym projektem ustawy, to my go upoważniamy. Niech sobie go weźmie. Niech go sobie przypisze i niech go złoży jako projekt rządowy” – stwierdził lider partii Razem. Projekt w skrócie polega na „Dajmy wszystkim dużo kasy, to nikt nie będzie biedny”. Ja bym brała.


„Po zapoznaniu się z bieda-programem wsparcia dla artystów (Kultura w śmierci) niemal w komplecie pozbawionych dziś pracy, nie mam złudzeń. Ministerstwo Kultury pogodzone już z tym, że cała kultura w Polsce jest krytyczna wobec władzy i etap zbudowania przeciwwagi filmami Smoleńsk się nie powiódł, stoi teraz jak armia czerwona na brzegu Wisły i czeka aż pandemia wytnie albo wypędzi artystów za granice” – napisał na Facebooku lewicowy publicysta Sławomir Sierakowski. Proszę nie mieć złudzeń. Polacy i tak nie zatęsknią za filharmonią, bo jedyne najbliższe znane im słowo to filet, a on akurat jest na promocji w Lidlu.


„Krytyka Polityczna” alarmuje: przed nami wielka susza! Być może nawet największa od 50 lat! Nie wspomina jednak o jednym ważnym i pozytywnym aspekcie: z uwagi na czystsze powietrze w czasie kryzysu na niebie stało się widoczne widmo komunizmu.


Sukces posłów i posłanek Lewicy: udało im się przegłosować ustawę o natychmiastowej izolacji sprawców przemocy domowej. Sejm przyjął ją prawie jednogłośnie, ale przeciw było sześciu posłów Konfederacji. Prawica boi się bowiem, że teraz kobiety będą masowo oskarżać mężów o przemoc i wyrzucać ich z domów. Podobno łechtaczka ma osiem tysięcy zakończeń nerwowych, ale wychodzi na to, że nadal jest mniej wrażliwa niż sześciu konserwatywnych mężczyzn, będących przedstawicielami narodu.

Facebook Comments