Poseł Lewicy Maciej Kopiec złożył do sejmowej komisji etyki wniosek o ukaranie Janusza Korwin-Mikkego. 77-letni poseł Konfederacji nagrał hiphopowy kawałek w ramach charytatywnej akcji „beef z koronawirusem”. Nominowani do niej są artyści i politycy. Sęk w tym, że Korwin się rozpędził i jak zaczął rapować, tak wyszło mu, że „socjalistów poszatkuje, bo to są zwyczajne szmaty”, trzeba im „obciąć jaja albo gorzej” oraz że powinni – w duchu klasyka – „wisieć na drzewach zamiast liści”. Zamiast składać wnioski, trzeba było poprosić Korwina o nominację. Umówmy się, wszyscy czekają na kawałek o gułagu.


Lewicowy publicysta Jakub Majmurek skrytykował strajk przedsiębiorców. „Klasa średnia, której w oczy zagląda nagle widmo pauperyzacji czy choćby relatywnego pogorszenia statusu, ma tendencję do tego, by brzydko się radykalizować” – pisze autor i ubolewa, że roszczeniowych średniaków przejmą Braun z Tanajną. Jeśli zastanawialiście się, czy powtórzą się masowe protesty z 1989 r., to już wiecie, że nie: wtedy wystarczyło zgadzać się ze sobą tylko w jednej kwestii: że władza jest do kitu, a żarcie jest za drogie.


Inny lewicowy publicysta Adam Leszczyński ma już dość niezadowolonych z władzy elit. Wkurzył się na krążący po internecie wiersz aktora Mateusza Damięckiego, będący krytyką PiS. Największy ból wywołały wersy o tych, co „sprzedali się za pięć stówek, ser i kilka parówek”. Zgadzam się, zostawmy już tego Tomasza Lisa w spokoju, chłopak będzie się z tych paróweczek tłumaczył do końca życia!


Idąc dalej tropem „dobry biedny lud” kontra „złe elity, którym poprzewracało się w tyłkach”: Krytyka Polityczna opublikowała tekst „Teatr w czasach pandemii” o trudnym czasie dla ludzi kultury, pracujących na umowach śmieciowych, z których większość od marca praktycznie przestała zarabiać. Na profilu Krytyki na Facebooku nie zabrakło jednak głosów internetowych socjalistów twierdzących, że np. zawód krytyka filmowego jest zupełnie zbędny i że na bezrobotnych ludzi kultury czeka Lidl oraz zbieranie truskawek. Ale hej, zawsze można też pójść walczyć z ostrym cieniem mgły!


Publicystka i feministka Kinga Dunin obawia się, że najbliższe wybory prezydenckie, kiedykolwiek teraz nie nastąpią, mogą zostać sfałszowane. Dlatego na wszelki wypadek wszystkim kontrkandydatom Andrzeja Dudy oraz wyborcom zaleca bojkot. Ja bym proponowała pojedynek na rap. Z doświadczenia już wiemy, że nie wygrałby go Duda, a także możemy zakładać, iż nie wygrałby go Bosak, bo woli tańczyć z gwiazdami.


Europosłanka i weganka Sylwia Spurek napisała do Fransa Timmermansa w sprawie wprowadzenia w UE odpowiednich regulacji, bowiem spożycie mięsa na jednego mieszkańca UE jest dwa razy większe niż średnia światowa. A to katastrofa klimatyczna, zdrowotna oraz dramat zwierząt. To wołanie na puszczy. Po przejściu pandemii średnia konsumpcja czegokolwiek w UE będzie dwa razy większa niż średnia światowa…


Lewica zainicjowała „obrady okrągłego stołu wyborczego” – czyli w skrócie: wszystkie opcje polityczne usiadły razem, aby życzliwie wytłumaczyć PiS, że przy organizacji wyborów prezydenckich mogłoby łaskawie przestrzegać prawa. Nie żeby „coś”, ale już raz w naszej historii lewica przy okrągłym stole dała ciała.

Facebook Comments