Po tym jak działaczki feministyczne zmobilizowały Polki do pisania listów do Szymona Hołowni, kandydat na prezydenta ogłosił, że „zmienił zdanie” co do pigułki „dzień po”. Doszedł do wniosku, że nie jest to zgodne z jego światopoglądem, lecz przekonały go argumenty kobiet. Tymczasem księża ostrzegli go, by nie promował takich rzeczy, gdyż wzięcie tabletki wiąże się z ekskomuniką. A efekty uboczne są nieprzyjemne!


Tymczasem Hołownia ubolewa, że kandydat Lewicy zrobił nieprzyjemną siurpryzę jego doradcy Przemkowi Staroniowi. Robert Biedroń i Krzysztof Śmiszek mieli wyrzucić go ze znajomych na Facebooku, a potem „zaatakować” na Twitterze. Szymon Hołownia poskarżył się na to w internecie. My się bawiliśmy na podwórku w piaskownicy. I było fajnie, bo Przemek zbudował taki fajowy zamek z piasku. Ale potem przyszli Robert i Krzysiek z drugiego bloku i nam ten zamek podeptali i się śmiali. Przemek się popłakał, ale Szymek zabronił nam się bić z Robertem i Krzyśkiem, bo ten Szymek to był kiedyś ministrantem i często powtarza, że Pan Jezus wszystko widzi. Potem mama zawołała nas na obiad.


Robert Biedroń nie mógł się zdecydować, czy polecieć do Chin w obliczu rozlewającej się epidemii koronawirusa. Najpierw oświadczył „Super Expressowi”: „Jest tanio, nikt tam teraz nie jeździ, a my tam pojedziemy!”, później się zreflektował i jednak zmienił turystyczne plany. A taką kampanię to bym szanowała: „Zaraziłem się, byście wy nie musieli”.


1 marca obchodziliśmy Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Z tej okazji prawicowe fanpejdże podchwyciły napisany dla hecy dwa lata temu wiersz Jasia Kapeli i cytowały go całkiem na serio. Wiersz zaczyna się tak:
„Nie dla nich selfie w windzie w bloku,
Ani wyprzedaż w H&Mie,
Nie wezmą ich do Rozmów w Toku
I nie wystąpią w TVNie.
Nie dla nich latte ze Starbucksa
Nowe iPhony, instagramy,
Żadne gendery, książki Marksa,
Tańce z gwiazdami i reklamy”.
I teraz już nie wiadomo, czy Jaś trolluje polską prawicę, czy nadal lewicę.


1 marca działacze lokatorscy obchodzili również rocznicę śmierci ikony walki z reprywatyzacją, Jolanty Brzeskiej. Z tej okazji Krytyka Polityczna opublikowała utwór muzyczny duetu dwóch działaczy: Szczepana Kopyta i Piotra Kowalskiego. Nosi on tytuł „Kto zabił Jolantę Brzeską?”. Jak Śpiewak będzie następnym razem u Dudy, to niech zapyta.


Twitterowy profil Monitoring stref anty–LGBT donosi, że w Kamieniu Pomorskim radni PiS usiłowali przeforsować zapis o tym, że rodzice będą musieli wyrazić zgodę na uczestnictwo niepełnoletniego ucznia w każdym wydarzeniu dotyczącym gender, gdzie może być mowa o homoseksualizmie czy transwestytach. Oni przynajmniej, w przeciwieństwie do księży, mają doświadczenie w kontaktach seksualnych za obopólną zgodą.


Triumf komunizmu! Skazano Krystiana G., który w 2017 r. na marsz ultraprawicowych środowisk w Krakowie przyniósł transparent „Dobry czerwony to martwy czerwony”. Jego obrońca przekonywał przed sądem, że nie była to groźba, bo grupę docelową, tzn. czerwonych, trudno jednoznacznie określić – w rozumieniu niektórych mogą to być np. nawet wyborcy PiS, oskarżani o nadmierną lewicowość. Rozumiemy, że od teraz można bezkarnie mówić „prezydent to debil”, bo przecież może chodzić o każdego prezesa dużej firmy (po angielsku – „president”) lub serek pleśniowy.


Tygodnik „Wprost” zrobił okładkę z „najbardziej wpływowymi kobietami w Polsce”. Wmontował tam razem Joannę Lichocką, Olgę Tokarczuk, Kingę Rusin i Monikę Olejnik. Aż potarłam oko ze wzruszenia.


Młodzieżówka Razem z Dolnego Śląska zeźliła się na Miejski Zarząd Nieruchomości w Świdnicy, który chciał, aby służby porządkowe mogły wyrzucać z tamtejszego dworca ludzi „o niechlujnym wyglądzie, brudzie lub o odrażającym zapachu”. Czyli nie będą wpuszczać tych wszystkich okropnych typów w garniturach i białych skarpetkach, walących drogimi perfumami? I bardzo dobrze, za dużo ich się wszędzie kręci!


Jan Śpiewak skrytykował Andrzeja Halickiego, który zasugerował, że 500+ powinno być uzależnione od pracy, gdyż „niektórzy niepracujący mają czasami lepiej niż pracujący”. Zawsze można też iść na posła.

Facebook Comments