Włodzimierz Czarzasty wyznał: „Jakbym dzisiaj prowadził firmę, przestałbym płacić natychmiast jakiekolwiek zobowiązania. Dlaczego? Dlatego, że starałbym się uratować pracowników. Dawać tym pracownikom jak najdłużej pensje. Nie płaciłbym podatków, nie płaciłbym rachunków”. Jeszcze do niedawna bym się z nim nie zgodziła. Ale jeszcze w lutym mieliśmy solidne państwo z kartonu, teraz jest już tylko ze srajtaśmy.


Polityk SLD Wincenty Elsner naraził się na Facebooku lewicowym działaczom, ponieważ rozsierdził się, że w jednym ze sklepów, które odwiedził, nie było terminala i sprzedawca wydał mu resztę w dwóch banknotach po 20 złotych. Elsner naprawdę się rozeźlił, określił go bowiem mianem „palanta” i wyraził opinię, że pieniądz papierowy to przeżytek. Zawsze można iść do przybytku Ojca Rydzyka, tam kochają transakcje w żappsach.


Robert Biedroń na konferencji prasowej stwierdził, że „jesteśmy w zasadzie na dwóch wojnach. Pierwsza to wojna z koronawirusem. (…) Druga wojna to wojna z Kaczyńskim i jego szalonymi pomysłami na Polskę. (…) W jednej i drugiej wojnie musimy być silni, musimy być na placu boju, bo tego oczekują od nas Polki i Polacy”. Ja bym powiedziała, że jesteśmy na dwóch wojnach, tylko z tą różnicą, że koronawirus kiedyś zdechnie.


Adrian Zandberg odpowiedział Grzegorzowi Hajdarowiczowi na tekst w „Rzeczpospolitej”. Założyciel i główny akcjonariusz Gremi Media wezwał rząd do otwarcia granic i szkół, a także do zawieszenia do końca roku składek ZUS, wypłat programów socjalnych i… kodeksu pracy. „Pan Hajdarowicz, cypryjsko-luksemburski milioner, jest zniecierpliwiony spadającymi zyskami. Tak, w tym kryzysie potężne majątki milionerów się skurczą, ale jesteście i tak w dużo lepszej sytuacji niż większość społeczeństwa” – odgryzł mu się na to lider Lewicy Razem. A prawo pierwszej nocy dla przedsiębiorców? Jak bez tego ratować gospodarkę?


Najbardziej wyklęta lewaczka 2019 Olga Tokarczuk napisała na łamach „Frankfurter Allgemeine Zeitung”: „Unia Europejska w zasadzie skapitulowała i pozostawiła państwom możliwość podejmowania decyzji w tym czasie kryzysu. Uważam zamknięcie granic za największą porażkę w tych złych czasach” i dodała, że wirus „przypomina, że granice istnieją i mają się dobrze”. Unia Europejska jest jak jednorożec: nie istnieje. Istnieją tylko unijni urzędnicy.


Leszka Millera za to nie opuszcza dobry humor. Zacytował na Facebooku analizę autorstwa Zdzisława Krasnodębskiego. W skrócie sprowadzała się ona do tego, że jeśli wirus dotknie znaczną część polskich seniorów, to społeczeństwo szybko się odmłodzi. „Cholera, to chyba o mnie” – podsumował żartobliwie były szef rządu. Ciekawe, czy w tym wypadku dobra zmiana również da pierwszeństwo tym z Żoliborza.


Krytyka Polityczna cytuje Joannę Jędrusik, autorkę książki o randkowaniu „50 twarzy Tindera”. Publicystka, która obwołała się autorytetem od spraw damsko-męskich, podzieliła się refleksją, że podczas pandemii ludzie masowo korzystają z aplikacji randkowych i zawierają mnóstwo nowych znajomości. Skoro przy HIV prezerwatywę zakładało się na członka, to przy COVID-19 należałoby na głowę, czy się mylę?

Facebook Comments