Międzynarodówka oszołomów

Wydaje ci się, że świat w ostatnich latach cofa się do średniowiecza? Że wzmożenie ruchów antyaborcyjnych i anty-LGBT nie daje się ogarnąć? Dobrze ci się wydaje. Stoi za tym kilka organizacji, które mutują i pączkują, tworzą klony i filie. Uzyskują wielki wpływ na naszą rzeczywistość” – pisała Klementyna Suchanow w marcu w „Gazecie Wyborczej”. Obecnie pracuje nad książką poświęconą skrajnie konserwatywnym organizacjom na świecie i powiązaniom między nimi.

– Ta historia zaczyna się w zasadzie od upadku komunistycznego bloku wschodniego. Skończyła się zimna wojna, a zaczęło coś, co niektórzy nazywają „gorącym pokojem” lub wojną kultur. Zachodnie organizacje konserwatywno-religijne, zresztą nie tylko katolickie, rzuciły się, aby zagospodarować swoimi ideami nową przestrzeń, zapełniając pustkę ideologiczną, która powstała – mówiła 9 grudnia w Łodzi.

Nadzwyczaj wdzięcznym gruntem dla konserwatywnych idei okazała się Rosja. Wielu oligarchów – spadkobierców upadłego ZSRR, którzy jeszcze parę lat wcześniej przedstawiali się jako zdeklarowani komuniści – teraz odkrywało w sobie głęboką religijność i przywiązanie do tradycyjnych wartości, które gotowi byli wspierać nie tylko słowem, ale również czynem i majątkiem. Amerykańsko-rosyjska współpraca zaowocowała powstaniem Światowego Kongresu Rodzin – inicjatywy promującej dzietność pod hasłem „ratowania ginącej Europy”. Kongres odbywał się początkowo co kilka lat (pierwszy raz w 1997 r. w Pradze), obecnie co roku. W 2007 r. miał miejsce w Warszawie; odbył się z wielką pompą w Pałacu Kultury i Nauki.

Od naciągaczy do lobbystów

Polską komórką Światowego Kongresu Rodzin jest Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im. ks. Piotra Skargi, z którego wywodzi się Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris, Krucjata Młodych i kilka innych organizacji. Powstało w 1999 r. i na początku wydawało się mało znaczące. Zaczynało od naciągania emerytów na książki i „cudowne” medaliki. „Moja babcia od dłuższego czasu dostaje książki z jakiegoś wydawnictwa Ks. Piotra Skargi, chociaż nigdy nic nie zamawiała. Książki…

Aut. Joanna Zaleska
Więcej: efaktyimity.eu

Artykuł pochodzi z numeru 0 tygodnika Fakty i Mity

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *