Jedna z kierowniczek w sieci Ikea usłyszała zarzut popełnienia występku „ograniczania praw pracowniczych ze względu na wyznanie”, bo zwolniła pracownika za homofobiczny wpis na firmowym forum.

Mokry sen kandydata Konfederacji na prezydenta Krzysztofa Bosaka o prawie opartym na religii chrześcijańskiej już się ziścił. Jak poinformowała Polska Agencja Prasowa, kierowniczka ds. zarządzania zasobami ludzkimi w sieci handlowej Ikea, która w czerwcu 2019 r. zwolniła pracownika za homofobiczny komentarz w wewnętrznej sieci firmy, usłyszała zarzuty popełnienia występku, polegającego na „ograniczaniu praw pracowniczych ze względu na wyznanie”.

Z okazji Międzynarodowego Dnia Przeciwko Homo- Bi- i Transfobii, Ikea wysłała do wszystkich pracowników przypomnienie o potrzebie „wzajemnego szacunku”. W odpowiedzi pan Tomasz umieścił na firmowym forum wpis z cytatami ze Starego Testamentu, mówiący o śmierci, jaka powinna spotkać osoby homoseksualne: „Biada temu, przez którego przychodzą zgorszenia, lepiej by mu było uwiązać kamień młyński u szyi i pogrążyć go w głębokościach morskich”, a także: „Ktokolwiek obcuje cieleśnie z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą, popełnia obrzydliwość. Obaj będą ukarani śmiercią, a ich krew spadnie na nich”.

Ikea, powołując się na obowiązek niedyskryminacji, zwolniła mężczyznę. Miała do tego pełne prawo, ponieważ kodeks pracy nakazuje pracodawcy przeciwdziałanie dyskryminacji m.in. ze względu na orientację seksualną. Tymczasem warszawska Prokuratura Okręgowa powołała się na art. 53 i 54 Konstytucji RP, które mówią o wolności sumienia i religii oraz wyrażania poglądów.

Do sprawy odniósł się m.in. Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych, stwierdzając: „Polski rząd prześladuje pracownicę firmy Ikea, która zwolniła homofoba… Człowiek, który publicznie wzywał do mordowania gejów i lesbijek cieszy się wolnością, a kierowniczka która go powstrzymała dostała od polskiej prokuratury zarzuty karne (…) za rzekome prześladowania na tle religijnym. Jeśli kiedyś zastanawialiście się, jak w Polsce będzie wyglądało państwo wyznaniowe – to właśnie tak”.

Facebook Comments
Poprzedni artykułPigułki z krzyżykiem (12)
Następny artykułKościół z tarczą
Od czterech lat niezmiennie 30-latka. Absolwentka filologii polskiej; z mediami związana od 2012 r. Debiut dziennikarski w gazecie lokalnej „Nowy Tydzień” (woj. lubelskie), gdzie zajmowała się tzw. kryminałką. Okazało się to jednak za mało hardcorowe. Zaliczyła epizody w łódzkim radiu (Parada) i lokalnym dzienniku („Express Ilustrowany”), a od 2016 r. ostrzy pazury na księżach. Chowa je po przekroczeniu progu domu, gdzie zmienia się w troskliwą mamę bliźniaków. Miłośniczka zwierząt i sportu ekstremalnego – ciuchlandy, secondhandy i szmateksy. Lepiej odnajduje się w internecie niż w kuchni, co przyprawia jej męża o kolejne siwe włosy. (Jest prawdziwą Wilczycą, walczącą do końca o swoje, choć zdarza się, że nie ma racji – przyp. red).